OkNews.GdzieSzukac.pl
Na bieżąco najważniejsze wydarzenia, z kanałów informacyjnych RSS




Pikio

Nowoczesny portal rozrywkowo-newsowy o lifestyle, showbiznesie i sprawach zwykłych ludzi.

Wielu Polaków otrzymało już skażony produkt. Pod żadnym pozorem nie można go jeść

GIS wycofał ze sklepów popularny produkt, w jednej z partii wykryto skażenie. Nie należy go spożywać, specjaliści zaapelowali do klientów o sprawdzenie swoich zapasów.

GIS poinformował klientów o pilnym wycofaniu ze sklepów skażonego produktu, jego spożycie może być groźne dla zdrowia. Specjaliści z Inspektoratu sanitarnego zaapelowali do Polaków o sprawdzenie swoich lodówek i pozbycie się groźnego produktu z zapasów.

GIS ostrzega, ze sklepów wycofywany jest skażony produkt

Główny Inspektorat Sanitarny opublikował komunikat w sprawie wycofania ze sprzedaży jednego z produktów marki Hortex. Chodzi o "Hortex brokuły różyczki, 450 g, produkt głęboko mrożony" którego data minimalnej trwałości to 06/2022, a nuumer partii: LS1C2170620 8 B 1806201448. Producentem jest spółka Polski Ogród, jednak nie posiada ona zakwestionowanego produktu na stanie magazynowym.

– W dniu 16.10.2020 r. producent rozpoczął proces powiadamiania odbiorców/ klientów o konieczności sprawdzenia stanów magazynowych i zablokowania sprzedaży w/w partii brokułów – napisano w komunikacie GIS.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

GIS wycofuje ze sprzedaży partię mrożonych brokułów firmy Hortex

Przyczyną pilnego wycofania produktu ze sprzedaży jest stwierdzenie przekroczenia w produkcie najwyższego dopuszczalnego poziomu pozostałości pestycydu – chlorpiryfosu. Spożycie skażonych pestycydem brokułów może być groźne dla zdrowia. Inspektorat zaleca wszystkim klientom dokładne sprawdzenie zawartości zamrażalnika i pozbycie się wskazanego w ostrzeżeniu produktu, jeśli odkryjemy go w swoich zapasach. Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej rozpoczęły postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

– W wyniku urzędowej kontroli Państwowej Inspekcji Sanitarnej stwierdzono przekroczenie najwyższego dopuszczalnego poziomu pozostałości pestycydu – chlorpiryfosu w partii mrożonych różyczek brokułów. [...] Na podstawie oceny ryzyka Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny należy uznać, że przedmiotowy produkt może stwarzać potencjalne zagrożenie dla konsumentów – dodał GIS. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: TVN 24

Fri, 16 Oct 2020 22:39:41 +0200

Pamiętacie Hankę Bielicką? Mało kto wie, że tuż przed śmiercią wyjawiła tragiczny sekret

Hanka Bielickazmarła w marcu 2006 roku, a jej odejście wstrząsnęło całą Polską. Tuż przedśmierciąsłynna aktorka zdecydowała się zdradzić swój smutny sekret, niewiele osób o tym wiedziało.

Hanka Bielicka na scenie tryskała radością i optymizmem, jednak życie prywatne aktorki nie było tak udane, jak mogłoby się wydawać. Uwielbiana artystka odeszła w 2006 roku, a tuż przed śmiercią wyjawiła swój wielki sekret. Ciężko powstrzymać łzy, niewiele osób wiedziało o tym wcześniej.

Hanka Bielicka odeszła w 2006 roku, jej śmierć poruszyła całą Polskę

Uwielbiana przez Polaków artystka poświęciła swoje życie pracy, na scenie tryskała energią i optymizmem aż do końca kariery zawodowej. Niestety, jej życie prywatne nie było tak radosne. Tuż przed śmiercią Hanka Bielicka udzieliła wywiadu, w którym wyznała smutną prawdę. Aktorka przyznała, że nigdy nie miała szczęścia w miłości i choć miała za sobą jedno małżeństwo, aż do śmierci żałowała, że nie dane jej było doznać prawdziwie romantycznego uczucia.

- Moją miłością jest moja praca. Mężczyzn kochać nigdy nie potrafiłam. Zresztą, nigdy nie miałam do nich szczęścia. Wszyscy ode mnie uciekali - wyznała Hanka Bielicka w jednym ze swych ostatnich wywiadów. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Hanka Bielicka do śmierci żałowała, że nie przeżyła prawdziwej miłości

Aktorka przyznała, że nigdy nie potrafiła prawdziwie pokochać żadnego mężczyzny. Przez 20 lat była żoną Jerzego Duszyńskiego, za którego wyszła podczas wojny. Aktorka poślubiła mężczyznę "żeby mniej płacić za wynajmowany pokój" i przyznała, że nie spełniała się jako żona, a małżeństwo nie należało do udanych.

- Mój mąż bardzo mnie lubił, może nawet w jakiś specyficzny sposób kochał, jednak traktował miłość jako coś, co bezwarunkowo mu się należało, a ja mu jej po prostu nie umiałam dać - wyznała aktorka na łamach książki "Uśmiech w kapeluszu".

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

Po rozwodzie z mężem Hanka Bielicka już nigdy nie zdecydowała się stanąć ponownie na ślubnym kobiercu. Do końca życia pozostawała singielką, jednak nigdy nie narzekała na brak mężczyzn wokół siebie, którzy zabiegali o jej względy. Gwiazda przyznała jednak, że nie obdarzyła żadnego z nich szczególnym uczuciem.

- Ci panowie byli mi potrzebni, żebym nie zapomniała, że jestem kobietą. Ale... tiu, tiu, tiu, potem drzwi, do widzenia i spać - żartowała aktorka.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Pomponik

Fri, 16 Oct 2020 22:09:13 +0200

Właśnie pod osłoną nocy zapadła ostateczna decyzja dot. zakazów dla Polaków

Do wiadomości społeczeństwa wypłynęły właśnie wiadomości dotyczące nowych obostrzeń. Ostateczna decyzja zapadła przed chwilą, pod osłoną nocy.

Media właśnie przekazały pilne wiadomości. Od wczoraj wielu Polaków żyje obostrzeniami, które wspólnie ogłosili premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski. Okazuje się, że dzisiaj zapadła ostateczna decyzja dot. tego, jakie ograniczenia zostaną nałożone na Polaków.

Zakazy zostały przekazane Polakom podczas czwartkowej konferencji prasowej

Przed kilkudziesięcioma minutami ukazała się wiadomość dot. opublikowania w dzienniku ustaw rozporządzenia rady ministrów dotyczącego nowych obostrzeń w Polsce. Oczywiście chodzi o zakazy, z którymi premier Morawiecki zapoznał Polaków podczas wczorajszej nadzwyczajnej konferencji prasowej. W grupie zakazów znalazły się m.in. te zaostrzające zasady handlu, ograniczające kontakty międzyludzkie w sklepach, dotyczące zamknięcie siłowni i ograniczenia działalności aquaparków i basenów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

W dzienniku ustaw opublikowano nowe rozporządzenie rady ministrów

W strefach żółtych, czyli na terenie całego kraju z wyłączeniem powiatów objętych strefą czerwoną, wprowadzone zostaną następujące obostrzenia:

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

 Natomiast w powiatach objętych strefą czerwoną wprowadzone zostają wszystkie ograniczenia obowiązujące w strefie żółtej, a dodatkowo:

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Pomponik

Fri, 16 Oct 2020 21:38:39 +0200

Nie żyje polski polityk, przegrał walkę o życie. Druzgocąca wiadomość

Nie żyje ceniony polski polityk, wiele osób pogrążyło się w głębokiej żałobie. Kondolencje dla bliskich spływają z wielu stron, smutne wiadomości obiegły krajowe media.

Nie żyje ceniony polityk, krajowe media przekazały wyjątkowo smutne informacje o nagłej śmierci. Wiele osób pogrążyło się w żałobie, mężczyzna przegrał walkę o życie. Kondolencje spływają ze wszystkich stron, w sieci pojawiło się wiele ciepłych słów o lubianym radnym.

Nie żyje Konstanty Ruciński, miał 70 lat

Odszedł Konstanty Ruciński, wieloletni radny oraz przewodniczący Rady Miejskiej w Sulejowie, a także dyrektor Miejskiego Zakładu Komunalnego. Informacje o śmierci cenionego polityka przekazał portal epiotrkow.pl, powołując się na pożegnanie mężczyzny, które opublikował na Facebooku inny sulejowski radny Adam Stobiecki. Konstanty Ruciński przegrał walkę z nagłą chorobą, zmarł w wieku 70 lat.

- Z wielkim smutkiem i żalem informuję, iż w dniu dzisiejszym, po krótkiej chorobie, odszedł od nas wspaniały kolega i przyjaciel, wieloletni i obecny samorządowiec gminy Sulejów śp. Konstanty Ruciński. Żonie Wandzie, synom z rodzinami, składam w imieniu swoim i kolegów radnych wyrazy głębokiego współczucia. Śp. Konstanty Ruciński zmarł niespodziewanie z wielkimi planami na przyszłość w wieku 70 lat. Spoczywaj w pokoju wiecznym - napisał na swoim Facebooku sulejowski radny Adam Stobiecki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Konstanty Ruciński zmarł niespodziewanie po krótkiej chorobie, jego śmierć wstrząsnęła lokalną społecznością

Zarówno bliscy Konstantego Rucińskiego, jak współpracownicy oraz mieszkańcy Sulejowa pogrążyli się w głębokiej żałobie. Polityk był cenionym członkiem lokalnej społeczności, w kierunku rodziny mężczyzny posypały się słowa współczucia. Kondolencje po śmierci radnego przekazała m.in. Dorota Jankowska, radna powiatu piotrkowskiego.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Zacznie się już w najbliższą niedzielę w kościołach w całej Polsce. Zapadła decyzja

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

- Żegnaj Kostku... Zawsze pełen woli działania, troski i optymizmu. Tak bardzo mi przykro. Rodzinie i bliskim Konstantego wyrazy głębokiego współczucia - pożegnała zmarłego radnego Dorota Jankowska.

 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: epiotrkow

Fri, 16 Oct 2020 21:11:26 +0200

Niemal milion uczniów objętych nową decyzją. Rodzice nawet nie mają czasu, żeby się przygotować

Rok szkolny rozpoczął się w tradycyjny sposób, a uczniowie wrócili do szkół. Ministerstwo Edukacji Narodowej właśnie ogłosiło ważne zmiany, rządowa decyzja dotknie niemal milion dzieci z całego kraju.

Rok szkolny 2020/2021 rozpoczął się tradycyjnym powrotem uczniów do szkół po wakacjach. Teraz Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło ważne zmiany, rządowa decyzja dotknie niemal milion dzieci z całego kraju. Rodzice i uczniowie nie mieli czasu przygotować się na zmiany.

Rok szkolny 2020/2021 - MEN ogłosiło ważne zmiany

W związku z decyzją podjętą przez krajowe władze, 1 września 2020 roku uczniowie wrócili do szkół i rozpoczęli tradycyjne kształcenie w trybie stacjonarnym. Dyrektorzy placówek szkolnych mieli możliwość zmiany trybu edukacji tylko za pozwoleniem sanepidu, który swoją decyzję opierał o wystąpienie wystarczających przesłanek dotyczących istnienia realnego zagrożenia dla uczniów i pracowników szkoły. Teraz Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło ważną decyzję, od poniedziałku z domu uczyć będzie się niemal milion uczniów szkół ponadpodstawowych.

- Tu nie chodzi tylko o kwestię pobytu dzieci w szkołach, ale też kwestię chociażby transportu. To wszystko będzie zmniejszało liczbę interakcji - wyjaśniał w czasie czwartkowej konferencji premier Mateusz Morawiecki.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło naukę zdalną w ponad 6 tysiącach szkół ponadpodstawowych

Decyzja MEN obejmuje uczniów szkół, które znajdują się w strefach czerwonych. Młodzież z ponad 6 tysięcy placówek szkolnych rozpocznie naukę zdalną od poniedziałku 19 października br. To prawie 55 proc. wszystkich uczniów w Polsce, którzy uczęszczają do szkół ponadpodstawowych. Rząd podjął decyzję o zmianach w szkolnictwie po spotkaniu Zespołu Zarządzania Kryzysowego.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Zacznie się już w najbliższą niedzielę w kościołach w całej Polsce. Zapadła decyzja

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

- Decyzja o ograniczeniu funkcjonowania szkół ponadpodstawowych wynikała głównie z tego, że chcieliśmy ograniczyć zasięg epidemii. Chcieliśmy ochronić osoby starsze przed chorobą, która mogłaby być dla nich nawet śmiertelną. Dlatego też zwracam się do was drodzy uczniowie, aby po zakończeniu zajęć wirtualnych, zajęć na odległość, byście pamiętali o tym poza lekcjami. [...] Pamiętajcie, wasza zmniejszona aktywność społeczna i mniejsza liczba kontaktów może pomóc osobom starszym, waszym dziadkom, waszym babciom - wyjaśniał w nagraniu opublikowanym na Twitterze minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: WP

Fri, 16 Oct 2020 20:48:09 +0200

Radosna nowina już obiegła sieć. Wszyscy gratulują Martynie Wojciechowskiej, zdjęcie ślubne odbiera mowę

Martyna Wojciechowska i Przemysław Kossakowski ogłosili fanom radosne wieści, para w tajemnicy stanęła na ślubnym kobiercu. Zdjęcie trafiło do sieci, a gratulacje napływają ze wszystkich stron.

Martyna Wojciechowska i Przemysła Kossakowski właśnie ogłosili fanom radosne nowiny, uwielbiana para w tajemnicy powiedziała sobie sakramentalne "Tak". Zdjęcie ze ślubu trafiło do sieci, internauci są zachwyceni. Gratulacje napływają ze wszystkich stron. 

Martyna Wojciechowska i Przemysław Kossakowski wzięli ślub

Internauci przecierali oczy ze zdumienia, kiedy zobaczyli nowe zdjęcie, opublikowane przez słynnego podróżnika na Instagramie. Widać na nim gwiazdora wraz ze swoją ukochaną Martyną Wojciechowską, którzy dumnie prezentują srebrne obrączki na dłoniach. W opisie dołączonym do fotografii Kossakowski wyjaśnił, że para właśnie zmieniła stan cywilny. 

- Dzisiaj wiele się zmieniło, choć dla nas nie zmieniło się nic. Jesteśmy małżeństwem. Życzcie nam dobrze - napisał Przemysław Kossakowski pod swoim zdjęciem.

Przemysław Kossakowski poinformował o małżeństwie za pomocą mediów społecznościowych

Fani pary są zachwyceni radosnym ogłoszeniem. Długo czekali, aż podróżnicy w końcu zdecydują się na kolejny krok w swoim związku. Gratulacje napływają ze wszystkich stron, a w ciągu kilkunastu minut pod zdjęciem gwiazdora pojawiło się kilkadziesiąt tysięcy polubień oraz wiele komentarzy.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Zacznie się już w najbliższą niedzielę w kościołach w całej Polsce. Zapadła decyzja

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Radość z powodu ślubu pary wyraziła m.in. stacja TTV, na antenie której emitowane są programy z udziałem Przemysława Kossakowskiego, a także Marcelina Zawadzka, prezenterka znana z programu "Pytanie na śniadanie" oraz "The Voice of Poland".

- Życzymy Wam samych wspaniałości i miłości, aż ciężko opisać słowami, jak bardzo dopinguje Wam we wszystkim co robicie - napisała Marcelina Zawadzka pod zdjęciem ze ślubu Martyny Wojciechowskiej i Przeemysława Kossakowskiego.

Źródło zdjęcia: https://www.instagram.com/p/CGactdnj3pc/

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Instagram

Fri, 16 Oct 2020 20:15:29 +0200

Na Polaków nałożono zakaz konsolacji. Obejmuje wszystkich w czerwonych strefach

Konsolacja będzie zakazana w czerwonych strefach od 19 października. Premier Mateusz Morawiecki przekazał na czwartkowej konferencji informację o najnowszych obostrzeniach na terenie naszego kraju, nie wszystkie są w pełni zrozumiałe dla mieszkańców.

Konsolacja to dawna nazwa popularnej uroczystości rodzinnej, której organizacja w czerwonych strefach już od 19 października będzie zakazana. Premier Mateusz Morawiecki przekazał najnowsze ustalenia rządu w sprawie zaostrzenia krajowych obostrzeń, jednak słowa szefa polskiego rządu nie dla wszystkich są w pełni zrozumiałe.

Konsolacja to starodawna nazwa popularnej uroczystości rodzinnej

Liczba osób zakażonych koronawirusem w naszym kraju stale wzrasta, a polski rząd już od kilku dni prowadzi działania, mające na celu zaostrzenie rygoru sanitarnego na terenie całego kraju, by powstrzymać dynamiczną ekspansję wirusa w społeczeństwie. W związku z tym już 10 października cała Polska została objęta żółtą strefą, co oznacza m.in. powszechny obowiązek zasłaniania ust i nosa podczas opuszczania miejsca zamieszkania. Na czwartkowej konferencji prasowej szef polskiego rządu przekazał obywatelom najnowsze obostrzenia, których wprowadzanie na terenie całego kraju rozpocznie się już w nadchodzący weekend. Słowa szefa rządu zaskoczyły wielu Polaków.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Wśród zmian w czerwonych strefach, które podczas swojego wystąpienia wymienił Mateusz Morawiecki, pojawił się " zakaz organizacji imprez okolicznościowych takich jak wesela czy konsolacje". O ile pierwsza uroczystość jest wszystkim dobrze znana, słowo "konsolacje" wielu Polaków wprawiło w konsternację.

Od 19 października organizacja konsolacji będzie zakazana w czerwonych strefach

Okazuje się, że Mateusz Morawiecki postanowił posłużyć się starodawną nazwą popularnej uroczystości rodzinnej. Konsolacją dawniej nazywano współczesną stypę. To tradycyjny poczęstunek, na który bliscy zmarłego zapraszają żałobników po pogrzebie. Słowo pochodzi od łacińskiego "consolatio", które opisuje ulgę lub pociechę.

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

Oprócz zakazu organizacji konsolacji oraz wesel i innych imprez okolicznościowych, w strefie czerwonej wprowadzono szereg innych obostrzeń, m.in. tryb zdalnej nauki dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych, ograniczenie liczby osób w placówkach handlowych do 5 osób na 1 kasę i podczas uroczystości religijnych do 1 osoby na 7m2.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: NaTemat

Fri, 16 Oct 2020 19:59:54 +0200

Niewiarygodne, jak wygląda dzisiaj sędzia Anna Maria Wesołowska. Pojawiła się na nagraniu w związku ze sprawą Giertycha

Anna Maria Wesołowska skomentowała zatrzymanie przez prokuraturę byłego ministra edukacji narodowej Romana Giertycha. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia na widok słynnej sędziny.

Anna Maria Wesołowska od wielu lat jest nie tylko sędzią ale i telewizyjną gwiazdą. Słynna prawniczka pojawiła się niedawno w nagraniu, w związku z zatrzymaniem przez prokuraturę byłego ministra Romana Giertycha. Na widok sędziny widzowie przecierali oczy ze zdumienia.

Anna Maria Wesołowska skomentowała zatrzymanie Romana Giertycha

Prokuratura Regionalna w Poznaniu poinformowała w oficjalnym komunikacie, że w czwartek 15 października CBA dokonało zatrzymania adwokata i byłego ministra edukacji narodowej Romana Giertycha. Polityk, wraz z kilkoma innymi osobami, usłyszał zarzuty dot. przywłaszczenia i wyprowadzenia w latach 2010-2014 ze spółki deweloperskiej kwoty ok. 92 mln zł. Roman Giertych zemdlał w trakcie przeszukania jego willi w Józefowie przez agentów CBA. Nieprzytomny polityk został przetransportowany do szpitala w Otwocku, a późnym wieczorem przewieziono go do szpitala w Warszawie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Anna Maria Wesołowska zaskoczyła fanów swoim wyglądem

Zatrzymanie Romana Giertycha skomentowała Anna Maria Wesołowska, która udzieliła w tej sprawie wywiadu portalowi onet.pl. Internauci zwrócili uwagę na wygląd słynnej sędziny. Wiele osób nie mogło uwierzyć w to, że pomimo upływu lat, prawniczka wcale się nie zmieniła. Telewizyjna gwiazda jest oburzona tym, co wydarzyło się w domu adwokata podczas działań agentów CBA. Prawniczka wyraziła przekonanie, że "zatrzymanie Romana Giertycha było skandaliczne".

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

- Kto zapłaci za zdrowie tego człowieka? Nie wiem, czemu to miało służyć. Ja nawet osądzając mafię, widziałam w tych ludziach polskiego obywatela, któremu należy się szacunek. Myślę, że środowisko prawnicze zaprotestuje. Nie można niszczyć podstawowych standardów. Bez wymiaru sprawiedliwości i bez poczucia, że ono jest, nie da się dobrze funkcjonować - powiedziała sędzia Anna Maria Wesołowska.

Screen z programu "Onet Rano" onet.pl

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Onet

Fri, 16 Oct 2020 19:24:23 +0200

Pamiętamy. Dokładnie 42 lata temu Karol Wojtyła został wybrany na papieża

Karol Wojtyła został wybrany na papieża przez drugie zgromadzenie kardynałóww ósmym dniu głosowania.Polski kardynał zastąpił Jana Pawła I, który zmarł zaledwie po trzydziestu trzech dniach pontyfikatu.

Karol Wojtyła urodził się 18 maja 1920 roku w Wadowicach, a 16 października 1978 roku został wybrany na stanowisko głowy Kościoła Katolickiego. Polscy wierni nie mogli powstrzymać szoku, kiedy zgromadzenie kardynałów ogłosiło swoją decyzję. Ten dzień na zawsze zapisał się w historii nie tylko polskiego Kościoła, ale i całego kraju.

16 października 1978 roku na drugim konklawe Karol Wojtyła został wybrany na papieża i przybrał imię Jana Pawła II, zastąpił na tym stanowisku Jana Pawła I, który zmarł po zaledwie 33 dniach swojego pontyfikatu. Szacuje się, że kandydaturę polskiego duchownego poparło 103 kardynałów na 111 głosujących.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Zacznie się już w najbliższą niedzielę w kościołach w całej Polsce. Zapadła decyzja

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Wynik głosowania ogłoszono o godzinie 18:44, a polscy wierni nie mogli uwierzyć w to, co się stało. Jan Paweł II był nie tylko pierwszym papieżem z Polski, ale również pierwszym po 455 latach papieżem, który nie pochodził z Włoch. Mając 58 lat był także najmłodszym zwierzchnikiem Kościoła Katolickiego od czasu wyboru Piusa IX w 1846 roku. Pamiętacie dzień, w którym Karol Wojtyła stanął na czele państwa kościelnego?

Najlepsze newsy dnia:

Fri, 16 Oct 2020 18:45:36 +0200

Pilny komunikat ministerstwa. Chodzi o nauczanie zdalne

Zdalne nauczanie w polskich szkołach - Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało najnowsze rozporządzenie w tej sprawie, nie ma już wątpliwości. Na tę informację z niecierpliwością czekali uczniowie, rodzice i nauczyciele.

Zdalne nauczanie w wybranych szkołach zostanie wprowadzone już od nowego tygodnia, Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało najnowsze ustalenia w tej sprawie. Na taką wiadomość czekało wielu uczniów i nauczycieli, którzy wraz z rozpoczęciem 1 września nowego roku szkolnego powrócili do tradycyjnego modelu edukacji.

Zdalne nauczanie w Polsce - Ministerstwa Edukacji Narodowej podjęło decyzję

W związku z wysokimi przyrostami kolejnych osób zakażonych koronawirusem, polski rząd podjął decyzję o wprowadzeniu kolejnych obostrzeń i zaostrzeniu rygoru sanitarnego na terenie całego kraju. W sobotę 10 października cała Polska została objęta tzw. strefą żółtą, a poszczególne powiaty, w których sytuacja zagrożenia epidemicznego jest najgorsza, po kolei trafiają na listę terenów objętych strefą czerwoną. W związku z dodatkowym rygorem sanitarnym, również Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęło ważne decyzje w sprawie funkcjonowania placówek szkolnych. Zmiany zaczną obowiązywać od 19 października br., i dotyczą wszystkich szkół ponadpodstawowych w kraju.

-Zmiany w funkcjonowaniu szkół ponadpodstawowych, placówek w kształceniu zawodowym i ustawicznym będą obowiązywały od poniedziałku 19 października 2020 r. do czasu obowiązywania strefy żółtej i czerwonej na danym terenie" - przypomniało ministerstwo w komunikacie, który pojawił się w piątek 16 października.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Ministerstwo wprowadza zdalne nauczanie w szkołach ponadpodstawowych znajdujących się w strefie czerwonej

Nowe rozporządzenie zakłada, że w strefie czerwonej od poniedziałku uczniowie ze szkół ponadpodstawowych przejdą na tryb zdalnej edukacji, natomiast w strefie żółtej młodzież ze szkół ponadpodstawowych rozpocznie kształcenie w systemie mieszanym czyli tzw. hybrydowym, w trybie ok. 50 proc. na 50 proc. Uczniom, którzy ze względu m.in. na niepełnosprawność lub warunki mieszkalne nie będą mogli uczyć się zdalnie w domu, dyrektor szkoły będzie zobowiązany zorganizować możliwość nauczania stacjonarnego lub zdalnego w szkole z wykorzystaniem komputerów znajdujących się na wyposażeniu placówki.

- Oznacza to, że co najmniej połowa uczniów z danej szkoły będzie miała zajęcia stacjonarnie w szkole, a pozostali zdalnie. Zadaniem dyrektora szkoły będzie wdrożenie odpowiednich procedur wprowadzających oraz poinformowanie całej społeczności szkolnej o przyjętym systemie kształcenia hybrydowego - napisano w komunikacie.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że w obu strefach będą wyjątki. Nauczanie stacjonarne wciąż będzie prowadzone w szkołach ponadpodstawowych w placówkach specjalnych, a także ośrodkach szkolno-wychowawczych, młodzieżowych ośrodkach wychowawczych, młodzieżowych ośrodkach socjoterapii oraz szkołach specjalnych samodzielnych lub funkcjonujących w zespołach.

- W szkołach tych młodzież ma zapewnioną naukę, wychowanie a także prowadzone są zajęcia o charakterze specjalistycznym, terapeutycznym, rewalidacyjnym - wyjaśnia MEN.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Interia

Fri, 16 Oct 2020 18:15:05 +0200

Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

Kościół w Polsce podjął decyzje, episkopat wycofał się z wcześniejszej deklaracji. Wszyscy są zaskoczeni, nikt nie spodziewał się takiego rozwiązania. W sieci pojawił się oficjalny komunikat w tej sprawie.

Kościół w Polsce ogłosił wczoraj wiernym swój plan, dzisiaj episkopat oficjalnie wycofał się z wcześniejszych deklaracji. Nikt nie spodziewał się tak nagłej zmiany postanowień, wszyscy są zaskoczeni nowymi ustaleniami kościelnych zwierzchników. W sieci pojawił się komunikat w tej sprawie.

Kościół zaplanował niedzielne liczenie wiernych, teraz episkopat odwołuje swoje słowa

Drastycznie rosnąca liczba kolejnych osób w kraju, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem nie przestraszyła zwierzchników Kościoła Katolickiego w Polsce, którzy ogłosili wczoraj, że w najbliższą niedziele odbędzie się coroczne liczenie wiernych, uczestniczących we Mszy Świętej. Informacje zebrane w świątyniach 18 października br. miały być "źródłem wiedzy i pomóc w rozeznawaniu wyzwań, jakie niesie ze sobą epidemia". Wczorajsza decyzja episkopatu okazuje się jednak nieaktualna. Jak przekazało "Radio Zet" na swoim Twitterze, Kościół właśnie odwołał swoje niedzielne plany. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Kościół podjął zaskakującą decyzję z dnia na dzień, wszystko z powodu wprowadzenia przez rząd dodatkowych obostrzeń

Biuro prasowe episkopatu polskiego wydało oficjalne oświadczenie w tej sprawie. Jak przekazali przedstawiciele Kościoła, niedzielne liczenie wiernych zostało odwołane z powodu trudnej sytuacji w kraju i wprowadzenia przez rząd kolejnych obostrzeń sanitarnych, dotyczących również uczestnictwa wiernych w nabożeństwach.

- W trosce o zdrowie i życie wiernych, w kontekście ogłoszonych wczoraj wieczorem kolejnych obostrzeń epidemicznych dotyczących również zgromadzeń liturgicznych, planowane na najbliższą niedzielę liczenie wiernych nie odbędzie się - przekazał episkopat w oficjalnym komunikacie.

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

W związku z najnowszym rozporządzeniem, od 17 października br. w tzw. żółtej strefie w uroczystościach religijnych może uczestniczyć max. 1 osoba na 4m2, w czerwonej natomiast podczas uroczystości religijnych w budynku nie może znajdować się więcej niż 1 osoba na 7m2. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Twitter

Fri, 16 Oct 2020 17:45:21 +0200

Dokładnie za dwa tygodnie, w czasie Wszystkich Świętych. Czarny scenariusz dla Polaków, eksperci biją na alarm

Polacy muszą przygotować się na najgorsze, specjaliści nie mają wątpliwości. Jeśli nic się nie zmieni, już za dwa tygodnie spełni się najgorszy scenariusz. Setki osób mogą zostać bez pomocy, trudności rozpoczną się w czasie Wszystkich Świętych i nie wiadomo, ile potrwają.

Polacy powinni przygotować się na dramatyczną sytuację w kraju, eksperci nie mają wątpliwości. Jeśli nic się nie zmieni, już za dwa tygodnie setki osób zostaną bez pomocy. Specjaliści alarmują, już wkrótce polska służba zdrowia może stać się niewydolna.

Polacy mogą spodziewać się najgorszego, specjaliści biją na alarm

Dzisiaj Ministerstwo Zdrowia przekazało informacje o kolejnych 7 705 osobach zakażonych koronawirusem, wczoraj padł rekord dobowy przyrostu pacjentów z COVID-19 - ministerstwo poinformowało o 8099 nowych potwierdzonych przypadkach koronawirusa na terenie naszego kraju. W związku z tak licznym wzrostem chorych, polski rząd wprowadził dodatkowe obostrzenia oraz zaostrzył rygor sanitarny na terenie całego kraju. Działania te jednak na razie nie przynoszą rezultatu, a specjaliści alarmują, że jeśli dobowe przyrosty chorych utrzymają się na tak wysokim poziomie, jak dotychczas, już wkrótce w szpitalach zabraknie respiratorów dla najbardziej potrzebujących pacjentów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Eksperci ostrzegają, już niedługo w szpitalach może zabraknąć respiratorów dla pacjentów z COVID-19

"Dziennik Gazeta Prawna" przekazał, że w Polsce dostępnych jest 1000 respiratorów dla pacjentów z COVID-19, a 467 z nich jest obecnie zajętych. Matematycy z Uniwersytetu Warszawskiego, na podstawie dostępnych danych o epidemii w Polsce obliczyli, że przy tej dynamice wzrostu zachorowań, już za około dwa tygodnie zabraknie specjalistycznego sprzętu dla potrzebujących go pacjentów.

- Różnice są widoczne w podziale na województwa. W niektórych może dojść do załamania szybciej, inne dysponują większymi rezerwami. Krytyczny punkt może zostać oddalony, jeśli rząd udostępni kolejne respiratory (ich maksymalna liczba to 11 tys.) - przekazał na swoich łamach "Dziennik Gazeta Prawna".

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Zacznie się już w najbliższą niedzielę w kościołach w całej Polsce. Zapadła decyzja

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Niestety, okazuje się, że niewystarczająca liczba sprzętu to nie jedyna zmora polskich szpitali. Wiele placówek zmaga się również z brakiem odpowiednio wykształconej kadry, która mogłaby go obsługiwać m.in. pielęgniarek o specjalności anestezjologicznej. Choć Ministerstwo Zdrowia proponuje szkolenia, dyrektorzy wskazują, że taka edukacja może trwać miesiącami, a pomoc potrzebna jest już teraz.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Money

Fri, 16 Oct 2020 17:14:01 +0200

Na wesele nagle wparowała policja, zaczęła wyprowadzać ludzi. Wszystko się nagrało

Wesele zostało przerwane przez nagłe pojawienie się policji, funkcjonariuszezaczęli wyprowadzać zdezorientowanych gości. Para młoda nie mogła uwierzyć w to, co się stało. Wszystko zarejestrowała kamera.

Wesele miało być jednym z najszczęśliwszych dni w życiu tego młodego małżeństwa, zabawę nagle przerwało pojawienie się na sali balowej funkcjonariuszy policji. Nowożeńcy nie mogli uwierzyć w to, co się stało, służby zaczęły wyprowadzać zdezorientowanych gości z lokalu. Wszystko nagrała kamera, a film trafił do sieci.

Wesele zostało przerwane przez policję

We wtorek 13 października 2020 roku w jednym z lokali w zachodnim Londynie odbywało się wesele, które niespodziewanie zakończyło się ogromnym skandalem. Para młoda świętowała swój ślub wraz z ponad setką gości, nagle w trakcie zabawy na salę wparowała policja i zaczęła wyprowadzać zdezorientowanych weselników z lokalu. Wszystko nagrała kamera, a film ze zdarzenia trafił do sieci, został opublikowany m.in. na portalu wp.pl. Wielu internautów nie mogło uwierzyć w to, co się wydarzyło. Niestety, nowożeńcy złamali przepisy, a ich ślub naruszał zasady bezpieczeństwa epidemicznego.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Na weselu bawiło się zbyt wiele osób, para młoda złamała obowiązujące przepisy

Z powodu pandemii koronawirusa, w Londynie obowiązują ograniczenia, związane z limitem gości na weselach. Dopuszczalna liczba weselników, mogących wspólnie świętować, wynosi 15 osób, niestety na feralnym weselu było ich znacznie więcej. Londyńska policja zaznaczyła, że ze względów bezpieczeństwa interwencja na uroczystości była niezbędna. Za naruszenie przepisów właściciel lokalu może zostać ukarany mandatem w wysokości nawet do 10 tysięcy funtów.

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

Obostrzenia dotyczące liczby gości na weselach obowiązują również w Polsce. W związku z kolejnym zaostrzeniem rygoru sanitarnego w kraju, od 19 października w żółtych strefach obowiązywać będzie limit max. 20 osób na weselach i innych uroczystościach, a świętować będzie można z wyłączeniem możliwości zabawy tanecznej. W strefach czerwonych natomiast obowiązywać będzie całkowity zakaz organizacji imprez okolicznościowych.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: WP

Fri, 16 Oct 2020 16:40:18 +0200

Rzecznik rządu zabrał głos. Potwierdził wiadomość, której obawiało się wiele osób

Wiadomości przekazane przez rzecznika rządu Piotra Muellera są bardzo niepokojące, wiele osób się tego obawiało. W związku z drastycznym wzrostem liczby nowych zakażonych na terenie naszego kraju, władze zapowiadają surowe działania.

Wiadomości przekazane przez Piotra Muellera zaniepokoiły wielu Polaków, rzecznik polskiego rządu nie ma wątpliwości, że to jedyna droga do zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa społeczeństwu. W związku z drastycznym wzrostem potwierdzonych nowych przypadków zakażenia koronawirusem na terenie naszego kraju, władze podjęły szereg stanowczych decyzji.

Wiadomości są niepokojące, o wszystkim poinformował rzecznik rządu

W sobotę 10 października cała Polska została objęta tzw. żółtą strefą, natomiast od 17 października na terenie żółtych oraz czerwonych stref w kraju będą obowiązywać kolejne obostrzenia. Choć rząd oficjalnie wzbrania się przed ogłoszeniem ogólnokrajowego lockdownu, władza wprowadza coraz bardziej rygorystyczne zasady, mające na celu ograniczenie dynamicznej ekspansji koronawirusa w społeczeństwie. Z tego powodu m.in. po raz kolejny wprowadzono powszechny obowiązek zasłaniania nosa i ust podczas przebywania poza miejscem zamieszkania, a także ogłoszono limit pasażerów, mogących jednocześnie korzystać z pojazdów komunikacji miejskiej.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Rzecznik rządu Piotr Mueller zapowiedział kontrole, dotyczące respektowania nowych obostrzeń

W związku z ograniczeniem liczby pasażerów w komunikacji miejskiej, rzecznik rządu Piotr Mueller zaapelował do samorządów, by wprowadziły kontrole i surowo karały operatorów za nieprzestrzeganie wyznaczonych limitów. 

- Apelujemy do samorządów o to, by podjęły działania kontrolne w pojazdach komunikacji miejskiej. Odpowiedzialność spoczywa przede wszystkim na operatorze, czyli zakładzie organizującym transport zbiorowy w danym mieście - przekazał Piotr Mueller w programie "Tłit".

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Uwaga, wszyscy Polacy dostaną dziś bardzo podobnego SMSa. Znamy treść pilnej wiadomości

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Jednocześnie Piotr Mueller zapowiedział również kontrole przestrzegania innych obostrzeń, wprowadzonych z powodu rozwijającej się pandemii. Rzecznik przekazał, że rządowi kontrolerzy będą pojawiać się na weselach, a nawet imprezach rodzinnych i sprawdzać, czy respektowane są wszystkie limity oraz przestrzegane podstawowe zasady sanitarne. Takie działania mają na celu zmniejszenie liczby osób biorących w uroczystościach, a co za tym idzie ograniczenie pojawiania się kolejnych masowych ognisk zakażeń COVID-19 na terenie naszego kraju.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Radio Zet

Fri, 16 Oct 2020 16:03:29 +0200

Czy waszym zdaniem na cmentarzach powinien być wprowadzony limit osób, tak jak w kościołach?

Cmentarze w całej Polsce już za kilkanaście dni przyjmą miliony Polaków odwiedzających groby swoich bliskich. Czy w takiej sytuacji rząd powinien wprowadzić podobne ograniczenia jak te obejmujące kościoły?

Cmentarze stały się w ostatnich dniach miejscami, które co chwila przewijają się w debacie publicznej. Wszystko związane jest oczywiście ze zbliżającym się dniem Wszystkich Świętych, który może w tym roku przybrać zupełnie inną formę. Oczywiście pandemia w Polsce nie odpuszcza, dlatego wielu Polaków spodziewa się, że w najbliższych dniach rząd może zdecydować się na wprowadzenie dodatkowych obostrzeń na nekropoliach.

Poszczególne archidiecezje wychodzą już przed szereg i udzielają wiernym dyspensę na uczestnictwo w świątecznej mszy świętej i apelują do wiernych, aby ci rozłożyli wizyty na cmentarzach na kilka dni, w celu rozładowania ruchu. Na ten moment rząd podkreśla, że nie ma w planach kompletnego zamykania cmentarzy, nie da się jednak wykluczyć, że mogą być podjęte inne środki, ograniczające liczbę osób w tych miejscach.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Wiadomość sprzed chwili. Rzecznik rządu przekazał pilny komunikat, chodzi o funkcjonowanie sklepów

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Jednym z rozwiązań byłoby wprowadzenie limitu wiernych, którzy w jednym momencie mogą przebywać na cmentarzu. Oczywiście wiązałoby się to z wielką dużej liczby służb, które musiałyby cały czas kontrolować, czy aby na pewno dany limit nie został przekroczony. Jakie jest wasze zdanie? Czy wprowadzenie takiego limitu byłoby dobrym rozwiązaniem?

Najlepsze newsy dnia:

 

Fri, 16 Oct 2020 16:01:17 +0200

Najnowsze wytyczne ws. Bożego Narodzenia. Kluczowe informacje na święta podczas pandemii

Boże Narodzenie dopiero za kilka tygodni, jednak już pojawiły się pierwsze wytyczne ekspertów, dotyczące świętowania w czasie pandemii. Specjaliści zwrócili uwagę na kilka najważniejszych zasad bezpieczeństwa, w tym roku święta mogą wyglądać zupełnie inaczej, niż dotychczas.

Boże Narodzenie w tym roku może wyglądać zupełnie inaczej, wszystko z powodu dynamicznie rozwijającej się pandemii koronawirusa. Choć do świąt Bożego Narodzenia zostało jeszcze kilka tygodni, eksperci już przekazali pierwsze wytyczne w sprawie bezpiecznego świętowania po to, aby rodzinne spotkanie nie zamieniło się w kolejne ognisko zakażeń groźnym wirusem. 

Boże Narodzenie 2020 - eksperci przekazali pierwsze wytyczne

Choć do Bożego Narodzenia zostały jeszcze ponad dwa miesiące, amerykańska agencja rządowa Centra Kontroli i Prewencji Chorób przekazała pierwsze wytyczne, dotyczące tegorocznych obchodów tych wyczekiwanych przez wiele osób świąt. W swoim najnowszym oświadczeniu CDC przekazała siedem zasad bezpiecznego spędzenia świątecznego czasu w okresie trwania pandemii COVID-19. To podstawowe wytyczne, które pomogą zapewnić maksymalne bezpieczeństwo w trakcie rodzinnego spotkania.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Wytyczne mają zapewnić maksymalne bezpieczeństwo w czasie bożego Narodzenia

Specjaliści zalecają, by przede wszystkim ograniczyć liczbę gości przy świątecznym stole do grupy nie liczniejszej niż 10 osób, a także skrócić czas świętowania. To, jak długo przebywamy w pobliżu zakażonej osoby może mieć wpływ na prawdopodobieństwo zarażenia się. Dodatkowo, eksperci radzą, by szczerze porozmawiać z członkami rodziny oraz bliskimi, którzy mają pojawić się u nas na świątecznej kolacji i poprosić ich, by nie pojawiali się na wspólnym świętowaniu, jeśli w ostatnich 3 tygodniach zauważyli u siebie niepokojące objawy zdrowotne lub mieli bezpośredni kontakt z osobą, u której potwierdzono zakażenie koronawirusem.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Zacznie się już w najbliższą niedzielę w kościołach w całej Polsce. Zapadła decyzja

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Oprócz tego specjaliści radzą, by unikać miejsc o zwiększonej liczbie przypadków zakażeń oraz nawet podczas przebywania w rodzinnym gronie stosować się do podstawowych zasad rygoru sanitarnego tj. często dezynfekować ręce, w miarę możliwości zachowywać bezpieczny odstęp, a także zasłaniać usta i nos. Rekomendowane jest również spędzanie czasu na świeżym powietrzu zamiast w zamkniętym pomieszczeniu, dlatego dobrym pomysłem będzie m.in. rodzinny spacer.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Wprost

 

Fri, 16 Oct 2020 15:35:09 +0200

Abp Gądecki apeluje do wszystkich Polaków. Chodzi o msze i kolędę, niespodziewane słowa

Kościół postanowił stanowczo zareagować na sytuację w kraju. Arcybiskup Gądecki skierował pilny apel do Polaków w sprawie mszy świętej oraz zbliżającej się kolędy. Z jego ust padły niespodziewane słowa.

Kościół reaguje stanowczo na sytuację epidemiologiczną w kraju. Arcybiskup Stanisław Gądecki skierował bardzo ważny apel do Polaków. Wiele osób nie spodziewało się, że z jego ust padną takie słowa. 

Kościół reaguje na sytuację epidemiologiczną w kraju. Niespodziewane słowa arcybiskupa Gądeckiego

Arcybiskup Stanisław Gądecki udzielił katolikom diecezji poznańskiej dyspensy, czyli zwolnienia z mszy świętej w niedzielę oraz święta. Duchowny zaapelował również o to, by nie organizować dużych mszy na cmentarzach w trakcie obchodów Święta Zmarłych. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Kościół postanowił zareagować na niepokojącą sytuację epidemiologiczną w Polsce i nieustannie rosnącą liczbę nowych zakażeń. W piątek 26 października stwierdzonych zostało 7705 nowych przypadków. Najwyższy dzienny rekord padł 15 października, kiedy wykrytych zostało 8099 przypadków COVID-19. 

Abp Gądecki reagując na wprowadzenie nowych obostrzeń sanitarnych, które dotyczą liczby osób przebywających w świątyni, postanowił udzielić wiernym dyspensy od uczestnictwa w mszy świętej w niedzielę oraz święta. Duchowny przypomniał również, że wszystkie osoby, które mimo wszystko zdecydują się wziąć udział w nabożeństwach, są zobowiązane do zakrywania ust oraz nosa. W każdej parafii powinny się również znaleźć dozowniki z płynem dezynfekującym. 

- Zamiast jednej tradycyjnej procesji można zaproponować nabożeństwa za zmarłych w kolejnych dniach listopada - powiedział duchowny apelując o to, by nie organizować dużych mszy na cmentarzach w czasie Wszystkich Świętych bądź zupełnie z nich zrezygnować. Arcybiskup zapowiedział również odwołanie kolęd w formie tradycyjnej. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. NFZ wydał komunikat do Polaków. Nakaz ograniczenia świadczeń medycznych

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Na podobny krok zdecydował się arcybiskup łódzki, Grzegorz Ryś, który również udzielił wiernym dyspensy od uczestnictwa w mszy świętej, a także kardynał Kazimierz Nycz. Jak wyjaśniono w stosownych komunikatach, skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność na mszy świętej nie jest traktowana jako grzech. 

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: Radio Zet

 

Fri, 16 Oct 2020 15:30:18 +0200

Dramatyczna sytuacja w polskim mieście. Sanepid pilnie namawia do zamknięcia wszystkich szkół w powiecie

Sanepid, który nadzoruje sytuację epidemiologiczną w jednym z polskich miast, ma ogromne wątpliwości dotyczące funkcjonowania szkół w powiecie. Niemal każdego dnia odnotowuje się liczne zakażenia koronawirusem, a kolejne osoby kierowane są na kwarantannę. Inspektorzy zdecydowali się na wystosowanie dramatycznego apelu skierowanego do władz.

Sanepid w Legnicy (województwo dolnośląskie) nie ma wątpliwości. Wszystkie placówki edukacyjne zlokalizowane na terenie powiatu powinny zostać pilnie zamknięte. Pandemia koronawirusa nie zwalnia tempa, a sytuacja robi się coraz poważniejsza. Uczniowie są w ogromnym niebezpieczeństwie.

Sanepid zaapelował do władz z prośbą o zamknięcie szkół

Legnica zmaga się z licznymi zakażeniami koronawirusem. U dwóch pracowników Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w tym mieście zdiagnozowano zarażenie niebezpiecznym patogenem. Dziesięć osób zostało skierowane na przymusową kwarantannę. Dziś wszyscy zostaną poddani testom, o czym zapewniła rzeczniczka legnickiego sanepidu, Małgorzata Stawiska-Lichota. Od kilku dni personel instytucji jest bardzo uszczuplony, przez co ma trudności, by poradzić sobie z ogromnym wzrostem zachorowań w regionie.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

- Do października było łącznie około trzystu zakażeń. W samym październiku mamy ich już sporo ponad dwieście, a za chwilę będzie trzysta. Nie wiem, jak długo jeszcze damy radę pracować i poradzić sobie z aktualną sytuacją epidemiczną - przekazała rzeczniczka.

W ciągu ostatniej doby w powiecie legnickim wykryto osiem zakażeń koronawirusem, a na terenie samej Legnicy - 18. Od najbliższej soboty region zostanie objęty czerwoną strefą. Rzeczniczka legnickiego sanepidu poinformowała, że w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną w regonie, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Legnicy rekomenduje zamknięcie wszystkich szkół i palcówek oświatowych na terenie powiatu legnickiego i miasta Legnica. Ze względu na rosnącą ilość zakażeń, zalecane jest przejście na tryb nauczania zdalnego. W piątek przedstawiciele instytucji przeprowadzili spotkanie online z władzami szkół.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Wiadomość sprzed chwili. Rzecznik rządu przekazał pilny komunikat, chodzi o funkcjonowanie sklepów

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

- W trosce o bezpieczeństwo i zdrowie nas wszystkich oraz mając świadomość, że wielu uczniów naszych szkół ponadpodstawowych to mieszkańcy powiatu legnickiego, który od jutra znajdzie się w strefie czerwonej, dyrektorzy będą wnioskować do sanepidu, aby od najbliższego poniedziałku - 19 października - szkoły średnie rozpoczęły naukę w trybie nauczania zdalnego - poinformowano.

W piątek, 16 października, na Dolnym Śląsku potwierdzono 441 nowych przypadków zakażenia koronawirusem - to rekord w ciągu trwającej od kilku miesięcy pandemii. Łącznie, do tej pory COVID-19 zdiagnozowano u 8511 mieszkańców województwa, z czego 4719 wróciło do zdrowia. 331 osób wciąż jest hospitalizowanych.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Radio Zet

 

Fri, 16 Oct 2020 15:06:39 +0200

Dramatyczny apel chorej na raka Sylwii. Nagranie wyciska łzy z oczu, sytuacja w Polsce jest tragiczna

Nagranie opublikowane w mediach społecznościowych przez pacjentkę jednego z wielkopolskich szpitali, wzbudziło ogromne wzburzenie wśród internautów. Osoby chore na nowotwory są w ogromnym niebezpieczeństwie. Władze chcą wprowadzić rozwiązanie, które zmniejszy ich możliwość skutecznego leczenia są. Kobieta zdecydowała się zaapelować do rządzących z prośbą o ponowne przemyślenie procedur, które zamierzają wdrożyć.

Nagranie opublikowane przez kobietę, która cierpi na agresywnego chłoniaka z obwodowych komórek T, wstrząsnęło internautami. Pacjentka poznańskiego szpitala we wzruszającym wideo zaapelowała do władz o przemyślenie decyzji związanej z przekształceniem szpitala MSWiA w szpital jednoimienny. Chora boi się, że to rozwiązanie uniemożliwi dalsze leczenie wielu osobom chorym na nowotwory.

Nagranie chorej na raka kobiety wzbudziło szok wśród internautów

Główny ośrodek walki z koronawirusem w Poznaniu, szpital zlokalizowany przy ulicy Szwajcarskiej, jest w tym momencie niezwykle oblężony. Wojewoda wielkopolski, Łukasz Mikołajczyk zastanawia się, które regionalne placówki mogłyby zapewnić łóżka pacjentom chorym na COVID-19. Jednym z zakładanych wariantów jest przekształcenie szpitala MSWiA w placówkę jednoimienną. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Jedna z pacjentek szpitala, pani Sylwia Gajewska, postanowiła skierować do władz dramatyczną prośbę. Nagranie zostało opublikowane na portalu RMF FM.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

- Chciałbym poruszyć sprawę naszego szpitala MSWiA w Poznaniu - oddział hematologii. Zgodnie z decyzją wojewody wielkopolskiego, szpitala ma być zamieniony w szpital jednoimienny, a co za tym idzie, my mamy być stąd przetransportowani do innych szpitali (...). Nas, tutaj wszystkich, na oddziale jest około 400 osób. To są osoby na dziennych chemiach, biorące udział w różnych programach lekowych. To znaczy, że jeżeli będzie tak postanowione, ten oddział hematologii w MSWiA zniknie z powierzchni Ziemi. W imię COVID-19 zostaniemy bez opieki, bo klinika na Szamarzewskiego, jako jedyna w tym momencie, nie jest w stanie nas wszystkich obsłużyć (...). Z mojej strony chciałbym zaapelować do wojewody o zmianę decyzji. Bo dla nas te działania, które on wykonuje są powolnym naszym uśmiercaniem. Nie będzie gdzie się leczyć, nie będzie tej opieki. Jeszcze raz proszę, jeżeli jest taka możliwość, bardzo proszę o rozpatrzenie jeszcze raz tej lokalizacji - zaapelowała pani Sylwia.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Wiadomość sprzed chwili. Rzecznik rządu przekazał pilny komunikat, chodzi o funkcjonowanie sklepów

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Wizją zmian są przerażeni także inni pacjenci placówki. W rozmowach z dziennikarzami "Gazety Wyborczej" przyznawali, że obawiają się dalszych losów swoich terapii. Optymistyczni nie są także lekarze Szpitala Klinicznego Przemienia Pańskiego przy ulicy Szamarzewskiego, którzy mieliby zająć się chorymi, którzy obecnie pozostają pod opieką szpitala MSWiA. Twierdzą, że nie są w stanie pomóc wszystkim pacjentom, potwierdzając tym samym smutny apel, który w swoim nagraniu zamieściła pani Sylwia. Czy w obliczu tak dużych problemów wojewoda zdecyduje się na przekształcenie ośrodka w szpital jednoimienny? Czas pokaże.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: RMF24

Fri, 16 Oct 2020 14:59:40 +0200

Nowe ognisko koronawirusa w Polsce. Ewakuacja na masową skalę, bardzo przykre wiadomości

Niepokojące wiadomości z kraju. W jednej z placówek opiekuńczych pojawiło się nowe duże ognisko zakażeń koronawirusem. Konieczna była masowa ewakuacja wszystkich podopiecznych. Sytuacja jest poważna.

Bardzo niepokojące wiadomości z jednej z polskich miejscowości. Jak się okazało, powstało tam nowe, duże ognisko zakażeń koronawirusem. Niestety, niemal wszyscy podopieczni placówki są chorzy. Sytuacja jest dramatyczna. Konieczna była masowa ewakuacja. 

Druzgocące wiadomości z kraju. Nowe ognisko zakażeń. Konieczna była ewakuacja wszystkich podopiecznych

Opolski wojewoda podjął decyzję o ewakuacji kilkudziesięciu osób, które okazały się zakażone koronawirusem z Domu Pomocy Społecznej w Borkach Wielkich. Jak informuje Polsat News, niestety zakażenie zostało potwierdzone u niemal wszystkich z 40 podopiecznych placówki. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Dom Pomocy Społecznej dla seniorów w miejscowości Borki Wielkie w powiecie oleskim prowadzony jest przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej. Niestety w placówce kilka dni temu wykryto zakażenie koronawirusem u 33 z 40 podopiecznych. Do tej pory osoby zakażone przebywały w DPS-ie razem z opiekującymi się nimi siostrami. 

W piątek opolski wojewoda Adrian Czubak poinformował, iż podjęta została przez niego decyzja o ewakuacji kilkudziesięciu osób przebywających we wspomnianej placówce. Chorzy mieli zostać przewiezieni m.in. do szpitala w Białej. Placówka medyczna od kilku dni przyjmuje jedynie pacjentów zakażonych COVID-19. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. NFZ wydał komunikat do Polaków. Nakaz ograniczenia świadczeń medycznych

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Jak informował wojewoda, w całym województwie opolskim ogniska koronawirusa zostały stwierdzone w 13 domach pomocy społecznej. Liczba zakażonych na ten moment szacowana jest na około 300 osób. Sytuacja we wspomnianym DPS-ie jest poważna i budzi niepokój. Seniorzy są bowiem grupą obciążoną największym ryzykiem w przypadku zakażenia koronawirusem. 

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: Polsat News

 

Fri, 16 Oct 2020 14:31:30 +0200

Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

Nieprawdopodobnie smutna wiadomość z ostatniej chwili właśnie obiegła media oraz całą Polskę. Nie żyje uwielbiany polski polityk. Wiadomość o jego odejściu wstrząsnęła wiele osób. Przegrał z poważną chorobą.

Najsmutniejsza wiadomość z ostatniej chwili. Nie żyje jeden z uwielbianych polskich polityków. Doniesienia o jego odejściu właśnie obiegły całą Polskę. Miał on przegrać długą walkę z bardzo poważną chorobą. 

Nie żyje Jan Czubik. Smutne doniesienia z kraju

Smutne informacje wprost z gminy Tarnowiec. Nie żyje Jan Czubik, wójt gminy. Jak donosi portal jaslo.naszemiasto.pl, polityk odszedł minionej nocy po bardzo wyczerpującej walce z chorobą. Miał 72 lata. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Jan Czubik był prężnym przedsiębiorcą od kilku dekad, pracował za granicą. Często udzielał się również społecznie, m.in. będąc wieloletnim prezesem Towarzystwa Przyjaciół Szpitala Powiatowego w Jaśle. Pełnił rolę radnego gminy Tarnowiec. W 2014 roku wybrano go na wójta gminy. Tuż po wyborach, na prośbę samego zainteresowanego, przyznano najniższą pensję zasadniczą, jaką mógł pobierać podczas sprawowania tego urzędu. 

W czasie jego kadencji jako wójta gminy udało się znacznie zredukować jej zadłużenie, które było ogromnym problemem rządu tarnowieckiego. W dużej mierze również, to właśnie dzięki niemu, w Tarnowcu powstała duża fabryka zajmująca się produkcją wełna bazaltowego. Została ona umiejscowiona w budynkach dawnej huty szkła. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

W wyborach samorządowych w 2018 roku udało mu się wywalczyć reelekcję na stanowisku, w dodatku już w pierwszej turze, podobnie jak poprzednio. Prywatnie Jan Czubik był ogromnym pasjonatem motoryzacji. Na co dzień mieszkał w Umieszczu, gdzie również się urodził. NIestety ostatniej nocy w wieku 72 lat przegrał walkę z chorobą. Pogrzeb odbędzie się w niedzielę 18 października. Msza święta żałobna rozpocznie się w Sanktuarium Matki Bożej Zawierzenia w Tarnowcu o godzinie 14. 

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: Jasło Nasze Miasto PL

 

Fri, 16 Oct 2020 14:11:57 +0200

Zacznie się już w weekend. Przykra niespodzianka dla Polaków

Prognoza pogody na zbliżający się weekend nie przynosi pozytywnych wieści. Nadchodzące dni nie będą zachęcać do opuszczenia domu. Warunki atmosferyczne zapowiadane przez synoptyków będą bardzo niekorzystne. Polaków czeka zimna, deszczowy i pochmurny weekend, a nocami temperatura może spaść poniżej zera. Lepiej się przygotować.

Prognoza pogody na najbliższy weekend przedstawia się w czarnych barwach. Jesień zbliża się wielkimi krokami, przynosząc niskie temperatury, opady i pochmurne dni. Najlepszą receptą na niekorzystną aurę będą ciepły koc, herbata i psychotest, który powie ci prawdę na temat twoich związków.

Prognoza pogody na weekend nie napawa optymizmem

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował, że Europa wschodnia i południowa znajdą się w zasięgu niżu znad zachodniej Rosji oraz związanego z nim pofalowanego frontu atmosferycznego, na którym dodatkowo utworzą się płytkie ośrodki niżowe. Na pozostałym obszarze starego kontynentu warunki atmosferyczne kształtować będzie rozległy wyż z centrum nad Islandią. Polska będzie z kolei, prócz północnych i zachodnich krańców kraju, znajdzie się w obszarze obniżonego ciśnienia związanym z płytkim niżem znad Bałkanów. Oznacza to, że możemy spodziewać się chłodnych, pochmurnych dni, które nocami mogą dokuczyć również niewielkimi przymrozkami.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Piątek przywitał nas dużym zachmurzeniem i przelotnymi opadami w niektórych regionach kraju. W wielu miejscach odnotywane są przejaśnienia. Na obszarach podgórskich można zaobserwować opady deszczu ze śniegiem, a w szczytowych partiach gór - śniegu. Na Podkarpaciu spadnie około 15 mm deszczu. Temperatura maksymalna wyniesie od 7 stopni Celsjusza na wschodzie i południu do 12 stopni Celsjusza na Pomorzu Zachodnim i wybrzeżu, zaś w dolinach górskich od 3 stopni Celsjusza do 6 stopni Celsjusza. Wiatr słaby i umiarkowany, północno-wschodni i północny. W górach można spodziewać się porywów do 60 km/h i zamieci śnieżnych. Noce będą mgliste, a temperatura sięgnie od 0 stopni Celsjusza na Podhalu do 8 stopni Celsjusza nad morzem. Przewidywane są lokalne, przygruntowe przymrozki, do -2 stopni Celsjusza.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Nie żyje uwielbiany polski aktor i reżyser. Zmarł po ciężkiej chorobie

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

W sobotę, jak wskazuje prognoza pogody, można spodziewać się dużego zachmurzenia z przejaśnieniami. Rano pojawią się mgły, które zmniejszą widoczność do 200 metrów. W całym kraju wystąpią opady deszczu, a na obszarach podgórskich - deszczu ze śniegiem. Na południu Podkarpacia opady mogą sięgnąć 20 mm, a górnych partiach szczytów warstwa śniegu zwiększy się o 10 cm. Słupki rtęci pokażą od 7 stopni na południu kraju do 12 stopni na Pomorzu Zachodnim. W dolinach górskich można spodziewać się od 2 do 6 stopni. Wiatr słaby i umiarkowany powieje z kierunków północnego i północno-zachodniego. Niedziela będzie nieco pogodniejsza, ale tylko na południu kraju, gdzie opady powinny ustać. Prognoza pogody przewiduje również, że w tym rejonie pojawi się słońce. Temperatury sięgną od 8 stopni w Łódzkiem i Świętokrzyskiem do 11 stopniu na Pomorzu Zachodnim i Dolnym Śląsku.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Interia

 

Fri, 16 Oct 2020 13:52:05 +0200

Czy cmentarze powinny zostać zamknięte na Wszystkich Świętych?

Czy uważacie, że na czas obchodów Wszystkich Świętych cmentarze powinny zostać zamknięte? Czy waszym zdaniem podjęcie takiej decyzji przez rząd byłoby słusznym krokiem?

Czy cmentarze na Wszystkich Świętych zostaną zamknięte? Takie pytanie zadaje sobie mnóstwo Polaków na dwa tygodnie przed obchodami Święta Zmarłych z towarzyszącą nam pandemią koronawirusa. Jakie jednak jest wasze zdanie na ten temat? Czy cmentarze powinny zostać zamknięte?

Wszystkich Świętych jest dniem, w którym na cmentarzach zbiera się mnóstwo ludzi pragnących zapalić lampkę i powspominać bliskie nam zmarłe osoby. Panująca na całym świecie pandemia sprawia jednak, że ten dzień może okazać się dla nas groźnym. W zatłoczonych miejscach bowiem znacznie wzrasta ryzyko zakażenia koronawirusem. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Rząd zaleca, aby Polacy w tym dniu pozostali w swoich domach i zrezygnowali z wizyty na zatłoczonych cmentarzach. Sugeruje również, że można się tam pojawić na kilka dni wcześniej, tak, by mieć możliwość uniknięcia tłumów. Szczególnie proszeni o to są seniorzy, którzy należą do najbardziej zagrożonej grupy ryzyka. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. NFZ wydał komunikat do Polaków. Nakaz ograniczenia świadczeń medycznych

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Jakie jest wasze zdanie w tej kwestii? Uważacie, że cmentarze powinny zostać zamknięte na czas Wszystkich Świętych? Może uważacie, że jest to już zbyt dużą ingerencją w życie obywateli? Co sądzicie na ten temat? 

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło:.

 

Fri, 16 Oct 2020 13:31:18 +0200

Uznali go za zmarłego i zamknęli w chłodni. 20 godzin później usłyszeli hałas, zaniemówili widząc co się dzieje

Nieprawdopodobne doniesienia ze świata. Mężczyzna został uznany za zmarłego, po czym jego ciało zostało zamknięte w chłodni. 20 godzin później z wewnątrz zaczął się wydobywać hałas. Kiedy wszyscy zobaczyli, co się dzieje, nie mogli uwierzyć własnym oczom.

W Indiach doszło do niewiarygodnego zdarzenia. Mężczyzna został uznany za zmarłego, dlatego jego ciało trafiło do chłodni. Po 20 godzinach od "śmierci" pracownik zakładu zauważył, że dzieje się coś dziwnego. Kiedy zorientował się, co się dzieje, nie mógł uwierzyć. 

Mężczyzna został uznany za zmarłego, 20 godzin później stało się coś niewiarygodnego

Szokujące zdarzenia miało miejsce w Indiach. Mężczyzna obudził się w chłodni na 20 godzin po tym, jak został uznany za zmarłego. To prawdziwy cud, że przeżył. Kiedy zaczął się ruszać, pracownik chłodni przekazał tę wiadomość rodzinie. Krewni nie chcieli jednak uwierzyć w jego słowa. Sprawa życia oraz śmierci musiała zostać rozstrzygnięta przez policję. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Do niewiarygodnej sytuacji doszło w Indiach w miejscowości Kandhampatti, gdzie mieszkał 74-letni Balasubramanian Kumar wraz z rodziną. Stan zdrowia seniora był od dłuższego czasu bardzo poważny. Był zmuszony całe dnie spędzać w łóżku. Kiedy pewnego dnia przestać się ruszać, rodzina uznała, że umarł. Według tamtejszych zwyczajów wezwano od razu przenośną chłodnię, by umieścić tam ciało 74-letniego mężczyzny oraz odbyć religijne rytuały. Pracownik firmy po przybyciu na miejsce odkrył jednak coś szokującego. 

Balasubramanian Kumar miał zostać przeniesiony do lodówki na 20 godzin po tym, jak rodzina uznała go za zmarłego. Pracownik spostrzegł nagle jednak, że mężczyzna się rusza. Jego ręce miały się trząść. Krewni nie chcieli jednak uwierzyć jego słowom i przekonywali, że to dusza opuszcza ciało. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

2. Wiadomość sprzed chwili. Rzecznik rządu przekazał pilny komunikat, chodzi o funkcjonowanie sklepów

3. Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Pracownik firmy chłodniczej nie chciał jednak odpuścić, dlatego w końcu na miejsce została wezwana policja. Niedługo później seniora uwolniono z lodówki, po czym ten otworzył oczy. Jego rodzina ma teraz odpowiedzieć za zaniedbanie, które naraziło na niebezpieczeństwo życie 74-letniego mężczyzny.

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: Super Express

 

Fri, 16 Oct 2020 13:18:00 +0200

Rząd zamknie wszystkie cmentarze przed 1 listopada? Jest jasna deklaracja, ciężko uwierzyć

Pogarszająca się sytuacja epidemiologiczna w kraju sprawia, że coraz więcej osób zastanawia się, czy przed 1 listopada zostaną zamknięte cmentarze. Czy tak się stanie? Właśnie pojawiła się jasna deklaracja rządu w tej sprawie.

Już od jutra w całej Polsce czekają nas nowe obostrzenia związane z sytuacją epidemiologiczną oraz walką z pandemią koronawirusa. W związku z tym, wiele osób zastanawia się nad tym, czy rząd zdecyduje się na podjęcie kroków takich jak zamknięcie cmentarzy. Czy rzeczywiście czeka nas taki scenariusz? Znamy już jasną deklarację rządu. 

Czy cmentarze zostaną zamknięte przed 1 listopada? Jasna deklaracja rządu

Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów gościł na antenie Radia Plus, gdzie poruszony został temat pandemii koronawirusa, która w ostatnim czasie wyjątkowo przybrała na sile. Michał Dworczyk został między innymi zapytany o kryteria praz parametry, jakimi kieruje się rząd ogłaszając kolejne obostrzenia. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

- To nie jest jeden parametr. To jest suma informacji i analiza informacji aktualnego stanu epidemiologicznego kraju, który jest omawiany przez ekspertów w obecności członków rządu, na Rządowym Zespole Zarządzania Kryzysowego. I na tej podstawie, w oparciu właśnie o opinie lekarzy wirusologów i ekspertów, zapadają decyzje o podjęciu kolejnych działań - powiedział szef KPRM. Pojawiło się również pytanie o nadchodzące obchody Wszystkich Świętych, które czekają nas już za dwa tygodnie. 

- Tutaj na razie nie ma twardych decyzji Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, natomiast jest gorąca prośba i apel, żeby to święto obchodzić w taki sposób, aby nie tworzyć dodatkowego zagrożenia - powiedział Michał Dworczyk, apelując do wszystkich Polaków, aby nie kumulować wyjazdów w związku z 1 listopada. Czy możliwe jest, że cmentarze zostaną zamknięte?

- Na razie takiego wariantu nie ma, tylko ja powtórzę po raz dziesiąty, że my musimy dostosowywać się elastycznie do sytuacji, jaka panuje w kraju - skwitował Dworczyk. 

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

Jak wynika z wypowiedzi szefa KPRM Michała Dworczyka, na ten moment rząd nie rozważa tak drastycznych rozwiązań, jak zamknięcie cmentarzy. Jednocześnie nie wykluczył, że taka propozycja może paść, jeśli sytuacja epidemiologiczna w kraju znacznie się pogorszy. Działania rządu będą uzależnione od tego, co będzie działo się w Polsce. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Polsat News

 

Fri, 16 Oct 2020 12:55:31 +0200

MSZ ostrzega, trzeci poziom zagrożenia. Wielu Polaków mocno ucierpi, nie było wyjścia

Polacy muszą przygotować się na ogromne niedogodności. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało ważne ostrzeżenie trzeciego stopnia, którego skutki dotkną wiele osób. W obliczu pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej nie było innego wyjścia. Wiemy, jakie zmiany czekają obywateli naszego kraju.

Polacy powinni zapoznać się z ważnym komunikatem, który został opublikowany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa na świecie. Resort apeluje, by ograniczyć swoje wyjazdy z kraju do tych koniecznych.

Polacy powinni przemyśleć swoje plany dotyczące wyjazdów zagranicznych

- Jak wszyscy wiemy, pogarsza się sytuacja epidemiologiczna w wielu krajach, ten trend się utrzymuje już od kilku tygodni, w związku z tym stopniowo wprowadzaliśmy różne poziomy ostrzeżeń dla poszczególnych krajów. Jednak w związku z tym, że w ostatnich dniach ta intensywność pandemii przyspieszyła, zdecydowaliśmy o wprowadzeniu globalnego trzeciego poziomu ostrzeżenia, czyli nie podróżuj wtedy, kiedy nie jest to konieczne - mówił Piotr Wawrzyk, wiceminister spraw zagranicznych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Przedstawiciel resortu zaapelował do Polaków, by poważnie rozważyli swoje plany dotyczące podróży poza granice kraju. Wszystkie wyloty i wyjazdy, które zostały zaplanowane w ramach rekreacji, powinny zostać odwołane z uwagi na bezpieczeństwo ich uczestników. Na podróż powinny decydować się wyłącznie te osoby, które muszą zrealizować cele zawodowe, załatwić niecierpiące zwłoki sprawy rodzinne lub mają inne, wyjątkowo istotne plany. Na ten moment rząd nie zdecydował się na wprowadzenie konkretnych zakazów. Nakłania jednak do przemyśleń i rozwagi.

- Oczywiście za każdym razem ocena konkretnej sytuacji należy do osoby, która udaje się w podróż. My ze swej strony jednak uczulamy na to, że udanie się do innego kraju może wiązać się z koniecznością poddania się wymogom krajowym w zakresie epidemii, czyli na przykład kwestii kwarantanny, samoizolacji bądź przeprowadzenia określonych badań na zlecenie władz państwa, w którym będziemy - dodał wiceminister.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. Wiadomość sprzed chwili. Rzecznik rządu przekazał pilny komunikat, chodzi o funkcjonowanie sklepów

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Piotr Wawrzyk przypomniał również, że "jeżeli przyjeżdżamy do danego kraju mimo ostrzeżenia, to stosujemy się do przepisów tego państwa, w którym jesteśmy także w zakresie epidemiologicznym". Najlepszym przykładem są Niemcy, które w czwartkowym komunikacie rozszerzyły na Polskę strefę zagrożenia koronawirusowego, której odwiedzanie pociąga za sobą konieczność odbycia kwarantanny. To oznacza, że również Polacy, którzy zdecydują się na wyjazd za zachodnią granicę, będą zmuszeni do przejścia izolacji. Na ten moment granice pozostają otwarte, ale niewykluczone, że już wkrótce trzeba będzie liczyć się z problemami z powrotem do kraju, które odnotowano wiosną.

- Teraz też się ten problem może pojawić, na razie go nie ma, ale nie wiemy jak się będzie sytuacja rozwijała dalej w perspektywie na przykład dwóch tygodni. Dlatego prosimy, aby nasi rodacy uwzględnili to decydując się ewentualnie na wyjazd za granicę - ostrzegł wiceminister.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: RMF24

Fri, 16 Oct 2020 12:40:05 +0200

Dodatkowy zasiłek opiekuńczy może wrócić. Jest jeden warunek

Zasiłek opiekuńczy, z którego do niedawna mogli skorzystać Polacy, już wkrótce może powrócić. To doskonała wiadomość dla rodziców, którzy mają pod opieką małe dzieci. Z najnowszych wypowiedzi rządu wynika jednak, że musi zostać spełniony jeden bardzo ważny warunek. Wiemy, co dzieli obywateli naszego kraju od dodatkowych funduszy.

Zasiłek opiekuńczy przysługujący Polakom w dobie pandemii koronawirusa przestał być wypłacany wraz z upływem 20 września. Rodzice, których dzieci uczą się w placówkach, które z różnych powodów zmuszone były do powrotu do zdalnego nauczania, nie mogą liczyć już na dodatkowe pieniądze. Coraz więcej osób zastanawia się, jak będzie wyglądało dalsze postępowanie władz.

Zasiłek opiekuńczy już wkrótce wróci?

Rząd rozważa obecnie różne scenariusze, ale w tym momencie priorytetową kwestią jest zapewnienie bezpieczeństwa najmłodszym uczniom. Premier zastrzegł, że chce "chronić szkoły podstawowe i przedszkola przed trybem zdalnym". Można się więc spodziewać, że w najbliższym czasie przedszkolaki i uczniowie szkół podstawowych będą uczyć się w murach placówek edukacyjnych, a nie w domach, tak jak to było wiosną. Rodzice, którzy wówczas musieli czasowo zrezygnować z pracy zawodowej, by sprawować opiekę nad potomstwem, mogli liczyć na dodatkowe pieniądze z budżetu państwa. Świadczenie było wypłacane aż do 20 września bieżącego roku.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

W marcu, w związku z rozwojem pandemii COVID-19, udostępnił rodzicom możliwość skorzystania z zasiłku opiekuńczego rodzicom, którzy musieli opiekować się dziećmi w czasie, gdy zajęcia w szkołach, przedszkolach i żłobkach były zawieszone. Początkowo świadczenie obowiązywało 14 dni, ale było systematycznie przedłużane. Zasiłek opiekuńczy, zarówno dodatkowy, który obowiązywał w czasie pandemii koronawirusa, jak i przyznawany na tzw. zasadach ogólnych, wynosi 80 procent wynagrodzenia. Wypłaca się go zarówno za dni, w których sprawowana jest opieka, jak i za dni ustawowo wolne od pracy.

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

Obecnie rodzice mogą korzystać z ogólnych przepisów dotyczących zasiłku opiekuńczego przyznawanego zgodnie z przepisami ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu rodzicowi dziecka, które nie ukończyło lat ośmiu, przez łączny okres 60 dni w roku. Taki sam wymiar obowiązuje również w przypadku choroby dziecka do ukończenia 14 lat. Z wypowiedzi premiera wynika jednak, że już wkrótce można spodziewać się powrotu świadczenia w takiej samej formie jak w marcu.

- Jeżeli będzie taka konieczność ze względu na naukę zdalną dla dzieci młodszych, to dodatkowy zasiłek opiekuńczy zostanie przywrócony - mówił w czwartek, 16 października, premier Mateusz Morawiecki.

Najlepsze newsy dnia:

Fri, 16 Oct 2020 12:20:31 +0200

Rzecznik rządu nic już nie ukrywa. Ogromne zmiany w sklepach, uderzą w wielu klientów

Już od jutra w życie wejdą nowe obostrzenia ogłoszone podczas czwartkowej konferencji premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie dalszych działań rządu w związku z pandemią koronawirusa. Do ich grona należą ograniczenia, które obejmą wszystkie sklepy w strefach czerwonych. Niestety uderzą one w wielu Polaków.

Już od jutra sklepy zostaną objęte ogromnymi zmianami. Niestety uderzą one w bardzo wielu klientów. Podczas czwartkowej konferencji premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra zdrowia Adama Niedzielskiego mieliśmy okazję dowiedzieć się, jakie nowe obostrzenia czekają nas w najbliższym czasie. Jednym z nich są ograniczenia dotyczące limitów w sklepach znajdujących się w strefach czerwonych. Będą one, podobnie jak wiosną, uzależnione od powierzchni.

Zmiany w sklepach już od jutra uderzą w wielu klientów

- Filozofia ograniczania liczby osób wynika z tego, że chcemy ograniczyć przemieszczanie się obywateli przy czynnościach, które można zrealizować jednorazowo, czyli jeżeli możemy pójść do sklepu jeden raz zamiast trzykrotnie, to dzięki temu ograniczamy możliwość zakażania się - mówił rzecznik rządu, Piotr Mueller, podczas rozmowy w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Rzecznik został zapytany o to, czy rząd nie obawia się tworzenia ogromnych kolejek w związku z wprowadzeniem limitów w sklepach. Wprowadzenie nowych obostrzeń może być ogromnym ciosem dla wielu klientów, którzy nie będą mieli możliwości swobodnego zrobienia zakupów, lecz będą zmuszeni stać w długich kolejkach. Dodatkowe obawy wzbudzają nadchodzące święta Bożego Narodzenia, wtedy nawet bez jakichkolwiek ograniczeń w sklepach pojawia się mnóstwo ludzi. 

- Pamiętamy, że kiedy limity obowiązywały wcześniej, te kolejki się rozładowały - mówił rzecznik rządu podczas rozmowy z Wirtualną Polską. Jego zdaniem, święta wcale nie muszą oznaczać, że w sklepach będą ogromne kolejki. Wprowadzone ograniczenia z kolei miałyby przyczynić się do ich rozładowania, a nie spotęgowania. 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. Wiadomość sprzed chwili. Rzecznik rządu przekazał pilny komunikat, chodzi o funkcjonowanie sklepów

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Tym samym Piotr Mueller pozwolił sobie zaapelować do wszystkich Polaków, aby postarali się maksymalnie ograniczyć wizyty w sklepach. To ważne, by nasze zakupy były na tyle przemyślane, żeby wystarczyła nam jedna wizyta w sklepie zamiast trzech. Zdaniem rzecznika skłanianie obywateli do ograniczania wizyt pozwoli znacznie zmniejszyć kolejki.

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: Wirtualna Polska

 

Fri, 16 Oct 2020 12:00:18 +0200

Pilny komunikat policji. Polacy muszą uważać, niebezpieczeństwo z niespodziewanej strony

Policja wydała pilny komunikat skierowany do wszystkich Polaków. Obywatele naszego kraju są w poważnym niebezpieczeństwie, mogą stracić wszystkie pieniądze. Oszuści opracowali nowy sposób na kradzież środków finansowych. Sytuacja jest bardzo poważna, trzeba mieć się na baczności. Wiemy, jak uniknąć przykrych konsekwencji.

Policja opublikowała na swojej stronie internetowej komunikat, z którego treścią powinni zapoznać się wszyscy Polacy. Oszuści opracowali nową metodę, której ofiarami codziennie pada wielu obywateli naszego kraju. Stosując się do wskazówek przestępców, bardzo łatwo utracić majątek całego życia.

Policja ostrzega przed oszustwami internetowymi

Policja z z zamojskiej komendy otrzymała przed kilkoma dniami zgłoszenie dotyczące wyjątkowo perfidnego oszustwa dokonanego za pomocą popularnego komunikatora społecznościowego. Osiemnastoletnia zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że anonimowa włamała się na jej konto na popularnym portalu, po czym wysłała do jej znajomych wiadomości z prośbą o pomoc w dokonaniu płatności kodem BLIK za zamówienie w internetowym w sklepie. Dwoje nastolatków, którzy zareagowali i podali przestępcy kody, stracili po 200 złotych. Procedery tego typu są w ostatnim czasie wyjątkowo popularne, dlatego warto mieć się na baczności.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

- Proceder oszustw na BLIK staje się co raz bardziej popularny. Oszuści włamują się na konto społecznościowe i podszywają się pod osobę znajomą. Następnie wysyłają wiadomość, że pilnie potrzebują finansowego wsparcia. Obiecują zwrot pieniędzy. Zazwyczaj nie proszą o duże kwoty. Proponują łatwy sposób przelania wskazanej kwoty - wystarczy zalogować się do swojego banku i w aplikacji wygenerować kod do płatności telefonem i przesłać go podszywającemu się pod znajomego oszustowi. Przekazany kod wystarczy aby natychmiast wypłacił pieniądze z bankomatu. Przestrzegamy przed oszustami działającymi taką metodą. W przypadku otrzymania prośby o pożyczkę nie należy działać pochopnie i w emocjach. Przed podjęciem ostatecznej decyzji zawsze należy sprawdzić czy osoba, która do nas napisała rzeczywiście potrzebuje naszej pomocy. Najlepiej jest do tej osoby po prostu zadzwonić. Pamiętajmy, że nie należy nikomu udostępniać danych do logowania na konta bankowe, jak również przekazywać obcym osobom kodów do płatności mobilnych - napisała policja w komunikacie.

Dzisiaj grzeje: 1. Nagła decyzja polskiego kościoła. Wszystko odwołano, nikt nie spodziewał się identycznego rozstrzygnięcia

2. Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski wzięli ślub. Mamy piękne zdjęcie zakochanych, pokazali obrączki

3. Z ostatniej chwili: Nie żyje uwielbiany polski polityk. Polskę obiegła tragiczna wiadomość

By uchronić siebie i bliskich przed kradzieżą, należy zadbać o bezpieczeństwo kont w serwisach społecznościowych. Podstawowym błędem ofiar jest stosowanie tego samego hasła i loginu na różnych stronach, w tym w sklepach internetowych, które często nie są wystarczająco zabezpieczone przez wyciekiem danych. Ponadto należy stosować trudne do odgadnięcia hasła i korzystać z uwierzytelniania dwuskładnikowego na Facebooku i Instagramie. Dzięki tej opcji każde zalogowanie na nowym komputerze będzie wymagało podania kodu sms. Tylko w ten sposób można powstrzymać przestępców, którzy działają z wykorzystaniem metody na BLIK.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Dobre Programy

Fri, 16 Oct 2020 11:44:00 +0200

Czy siłownie powinny być zamknięte, skoro kina i kościoły zostają otwarte?

Czy uważacie, że siłownie powinny być zamknięte, skoro miejsca takie jak kina oraz kościoły wciąż pozostają otwarte? Jakie jest wasze zdanie w tej kwestii?

Podczas czwartkowej konferencji prasowe premier Mateusz Morawiecki ogłosił nowe obostrzenia, którymi objęty został cały kraj. Jednym z nich jest to, że miejsca takie jak siłownie, aquaparki oraz baseny pozostają tymczasowo zamknięte. 

Miejsca takie jak kina, teatry oraz kościoły nadal pozostają jednak otwarte, choć z o wiele mniejszym obłożeniem. Czy waszym zdaniem taka decyzja była słuszna? Uważacie, że siłownie powinny zostać zamknięte na najbliższy czas pomimo tego, że inne obiekty mogą funkcjonować? 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Siłownie, aquaparki oraz baseny już od jutra nie będą mogły funkcjonować zarówno w strefie żółtej, jak i czerwonej. Oznacza to, że tego typu miejsca w całym kraju pozostaną zamknięte do odwołania. Co sądzicie na temat tego rozwiązania? 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. Pilne: Episkopat apeluje do wiernych. Chodzi o niedzielne msze święte, niestety, już wszystko jasne

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Czy waszym zdaniem siłownie powinny być zamknięte, skoro miejsca takiej jak kościół nadal pozostają otwarte? Co sądzicie na ten temat?

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło:.

 

Fri, 16 Oct 2020 11:25:53 +0200

Media dotarły do dramatycznych nagrań z pogotowia. W szpitalach już brakuje miejsc?

Szpital odmówił udzielenia pomocy pacjentowi choremu na COVID-19, który został przywieziony na miejsce przez karetkę pogotowia. Jeden z portali internetowych opublikował dramatyczne nagranie, które ujawnia problemy placówek medycznych w czasie pandemii. Trudno uwierzyć, że stołeczne szpitale funkcjonują w ten sposób. W wielu miejscach brakuje łóżek dla chorych.

Szpital w dobie pandemii koronawirusa jest miejscem, które powinno być przygotowane do natychmiastowej pomocy pacjentom chorym na COVID-19. Niestety, w rzeczywistości jest zgoła inaczej. Opublikowano nagranie, które ujawnia nieetyczne precedensy, do których dochodzi na terenie kraju.

Szpital odmówił pacjentowi przyjęcia na oddział

Pandemia koronawirusa w Polsce rozwija się w zawrotnym tempie. W piątek, 16 października Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 7705 nowych i potwierdzonych przypadkach zakażenia niebezpiecznym patogenem. Najpoważniej jest w województwie małopolskim, gdzie wykryto aż 1105 przypadków. Na kolejnych miejscach plasują się województwa: mazowieckie (911), śląskie (769), łódzkie (648), wielkopolskie (592), podkarpackie (563), pomorskie (547), kujawsko-pomorskie (470), dolnośląskie (441), świętokrzyskie (314), zachodniopomorskie (311), lubelskie (284),opolskie (221), podlaskie (201), warmińsko-mazurskie (181) oraz lubuskie (147). Z powodu COVID-19 zmarło 12 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 120 osób. Wczoraj pod respiratorami znajdowało się 508 osób.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Mimo że pandemia trwa od kilku miesięcy, szpitale, jak pokazuje rzeczywistość, nadal nie najlepiej radzą sobie ze sprawną obsługą pacjentów. Portal tvn24.pl opublikował nagrania rozmów między dyspozytorem a załogami poszczególnych karetek Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego pełniących dyżur w Warszawie. Zostały one zarejestrowane w środę, 14 października, a ich treść zszokowała internautów. Na nagraniu słychać, jak członkowie zespołu ratunkowego pytają dyspozytora, co zrobić z pacjentem. Czekali wówczas na przyjęcie pod szpitalem im. W. Orłowskiego przy ul. Czerniakowskiej na Powiślu.

- Jak my mieliśmy problem z przekazaniem pacjenta na "Orłowskim", to żeśmy się tam wbili na nielegalu z transportem. Spróbujcie się wcisnąć. Może się uda - mówił jeden z ratowników.

Dyspozytor odparł, że przyjęcie jest niemożliwe, gdyż na przyjęcie wciąż oczekują pacjenci przywiezieni o poranku. Po 20 minutach oczekiwania ratownicy znów podjęli próbę rozmowy.

- Zostawiamy i odjeżdżamy. Ale mamy go tu rzucić pod drzwi? Czy gdzie? Bo oni nie chcą otworzyć drzwi. Drzwi są zamknięte na izbę przyjęć, jak się wjeżdża. Pan doktor na "Orłowskim" nie przyjmie pacjenta. Odmawia w ogóle wypełnienia jakichkolwiek dokumentów i oświadczenia, że pacjent może zostać gdzieś w krzakach. Nie wiem, gdzie. W obecności policji. Policja też mówi, że nic nie jest w stanie z tym zrobić. Jaka decyzja dalsza? - pyta pracownik karetki.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. Pilne: Episkopat apeluje do wiernych. Chodzi o niedzielne msze święte, niestety, już wszystko jasne

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Karetka została ostatecznie odesłana do Szpitala Grochowskiego przy ulicy Grenadierów, gdzie również nie przyjęto pacjenta. Przed godz. 17:00 dyspozytorka ponownie skontaktowała się z ratownikami.

- Nie zgadniesz, jaki szpital został wybrany przez wojewodę, wskazany do przyjęcia twojego pacjenta. Z uśmiechem na twarzy i z dumą proszę jechać do szpitala im. prof. Orłowskiego. Czerniakowska 231. Decyzją wojewody mazowieckiego szpital musi przyjąć pacjenta - powiedziała, wskazując szpital, do którego karetka próbowała dostać się półtorej godziny wcześniej.

W tym miejscu nagranie opublikowane przez portal się urwało. Nie wiadomo, czy pacjent trafił do wskazanego miejsca i jaki jest obecny stan jego zdrowia.

Najlepsze newsy dnia:

Żródło: Wprost

Fri, 16 Oct 2020 11:18:04 +0200

Nagle przywrócono kwarantannę dla Polaków. Nikt się nie spodziewał przykrych wiadomości

Jak wynika z opublikowanego w czwartek najnowszego komunikatu, niestety dla Polaków została przywrócona kwarantanna w jednym z europejskich państw. Ta nagła decyzja sprawi, że wiele osób nie będzie zadowolonych.

W czwartek opublikowany został komunikat jednego z europejskich państw, z którego wynika, że dla Polaków nagle przywrócona została kwarantanna. Decyzja ma związek z rozszerzeniem strefy zagrożenia koronawirusowego. Pandemia wciąż nie ustaje, co powoduje, że na obywateli zostają nałożone kolejne obostrzenia. 

Nagle przywrócona została kwarantanna dla Polaków. Wiele osób nie będzie zadowolonych z tej decyzji

W komunikacie odpowiedzialnym za zwalczanie chorób zakaźnych w Niemczech Instytut im. Roberta Kocha rozszerzył strefę zagrożenia koronawirusowego po raz pierwszy dodając do niej Polskę. Co to oznacza? Jeśli wybierzemy się do Niemiec, prawdopodobnie czeka nas przymusowa kwarantanna. Mowa o konkretnych województwach: kujawsko-pomorskim, małopolskim, podlaskim, pomorskim oraz świętokrzyskim. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Takie same restrykcje zostały rozciągnięte również między innymi na Włochy, a dokładniej na regiony Kampanii i Ligurii, a także na całą kontynentalną Francję, całą Holandię oraz Słowację. Już wcześniej za zagrożone zostały uznane szwajcarskien kantony Genewa i Vaud, teraz dodano osiem kolejnych, do których wliczył się Zurych oraz Fryburg. 

Według komunikatu przedstawionego przez instytut, poza terenem wysokiego zagrożenia koronawirusego na Węgrzech, który od czwartku objął również Veszprem, pozostają już jedynie komitaty Bacs-Kiskun, Bekes, Fejer, Heves, Somogy, Tolna oraz Zala. Jeśli natomiast mowa o Wielkiej Brytanii, zagrożone są regiony East Midlands oraz West Midlands. W ostatnim położona jest druga pod względem wielkości aglomeracja brytyjska Birmingham. 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. Pilne: Episkopat apeluje do wiernych. Chodzi o niedzielne msze święte, niestety, już wszystko jasne

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Na zaktualizowanej liście po raz pierwszy znalazły się niektóre jednostki terytorialne Finlandii - region Oesterbotten, a także Szwecji - regiony Jaemtland, Sztokholm, Uppsala i Oerebro. Jednym z terytoriów, które z kolei zostało wycofane z opublikowanej w czwartek listy jest Nambia. 

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: RMF FM

 

Fri, 16 Oct 2020 10:56:51 +0200

WHO przekazało druzgocące informacje. Chodzi o lek na koronawirusa, fatalne wieści

WHO, czyli Światowa Organizacja Zdrowia, przekazała druzgocące wieści. Chodzi o lek na koronawirusa. Niestety nie są to informacje, jakich oczekiwaliśmy. Przykre wiadomości ze świata.

WHO przekazało bardzo smutne wieści. Chodzi o lek na koronawirusa. Ludzie na całym świecie wyczekują momentu, kiedy w końcu uda nam się znaleźć coś, co powstrzyma dalszy rozwój pandemii. Niestety, pomimo długich miesięcy poszukiwań, wciąż nie udaje się tego zrobić.

Smutne wieści ze świata. Chodzi o lek na koronawirusa

Do tej pory nie udało się znaleźć leku, który miałby 100-procentową skuteczność w walce z zakażeniem koronawirusem. Jedynym lekiem, który miał przynosić pewne efekty, był remedisivir. Niestety, jak przekazało WHO, ma on bardzo niski wpływ na śmiertelność wśród pacjentów, którzy byli hospitalizowani w związku z zakażeniem. Nie są to jednak jedyne złe wieści. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Lek remedisivir to specyfik antywirusowy, który na całym świecie podawany jest pacjentom z ciężkim przebiegiem zakażenia koronawirusem. Był jeden dopuszczonym przez amerykańską Agencję Żywności i Leków do użycia w trakcie leczenia pacjentów z COVID-19. Niestety, jak wynika z ostatnich oświadczeń, nie ma on tak wysokiej skuteczności, jak oczekiwano. 

Światowa Organizacja Zdrowia przeprowadziła badania, które miały na celu sprawdzenie skuteczności remedisiviru w walce z koronawirusem. Miało ono dotyczyć również hydroksyzyny, lopinaru/ritonaviru i interferonu. Badaniem zostało objętych 11 tysięcy pacjentów, który zostali zakażeni. Pochodzą oni z 30 krajów. Niestety, jak wynikło z przeprowadzonych badań, żaden z leków nie ma większego wpływu na skrócenie czasu leczenia infekcji, ani na zmniejszenie śmiertelności wśród hispitalizowanych. 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. Pilne: Episkopat apeluje do wiernych. Chodzi o niedzielne msze święte, niestety, już wszystko jasne

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

- Dla każdego leku objętego badaniem, wpływ na zmniejszenie śmiertelności wśród pacjentów był rozczarowująco nieobiecujący - poinformowało WHO. Poprzednie badania, które przeprowadzone zostały w Stanach Zjednoczonych miały wykazać, że użycie leku skraca czas leczenia nawet o jedną trzecią u pacjentów, u których przebiegała ciężko. U tych z łagodnym przebiegiem nie dawała natomiast żadnych efektów. WHO zapewnia, że badanie będą kontynuowane przy poszerzeniu o kolejne leki antywirusowe, immunomodulatory lub przeciwciała monoklonalne. 

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: Super Express, CNN

 

Fri, 16 Oct 2020 10:25:44 +0200

Nie żyje aktorka serialu uwielbianego przez Polaków. Mąż przekazał druzgocące informacje

Aktorka znana z jednego z największych światowych hitów nie żyje. Tragiczne informacje na temat jej śmierci obiegły światowe media.Odejście gwiazdy to nieodżałowana strata dla wszystkich wielbicieli seriali komediowych. Bliskim, przyjaciołom, współpracownikom oraz fanom składamy najszczersze kondolencje.

Aktorka uwielbiana przez miliony telewidzów nie żyje. Fani pogrążyli się w głębokiej żałobie, nie mogą uwierzyć w to, że legendarna artystka więcej nie pojawi się na planie filmowym. Była utalentowaną, charyzmatyczną osobą. Niech spoczywa w pokoju.

Aktorka uwielbiana przez telewidzów nie żyje

Aktorka znana z roli gospodyni Charliego Sheena, Berty, w serialu CBS "Dwóch i pół", nie żyje. Conchata Ferrell zmarła w wieku 77 lat, w poniedziałek, 12 października, z powodu komplikacji po zatrzymaniu krążenia. Ostatnie dni życia spędziła w szpitalu Sherman Oaks w Kalifornii. Przed pięcioma miesiącami gwiazda przeżyła rozległy zawał serca. Po tym wydarzeniu - jak wynika z informacji przekazanych przez jej męża - przez cztery tygodnie była hospitalizowana na oddziale intensywnej terapii, gdzie lekarze walczyli o jej życie. Doszło wówczas do dziesięciominutowego zatrzymania akcji serca. Aktorka została następnie przeniesiona do zakładu opieki, gdzie funkcjonowała dzięki respiratorowi i regularnym dializom. Mąż nie mógł jej odwiedzać z powodu pandemii koronawirusa.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

W grudniu ubiegłego roku gwiazda trafiła do szpitala z powodu problemów z nerkami. Przez miesiąc nie mogła samodzielnie wstać z łóżka. Również wtedy spędziła dużo czasu na oddziale ratunkowym, gdzie towarzyszył jej małżonek. Przed pojawieniem się komplikacji zdrowotnych aktorka była bardzo aktywna zawodowo. Zadebiutowała w 1974 roku, jednak największą sławę przyniósł jej serial "Dwóch i pół", w którym grała od 2003 do 2015 roku, ciesząc się uwielbieniem ze strony telewidzów. Produkcję wciąż można oglądać na kanale Comedy Central. Aktorzy, z którymi spędziła na planie wiele lat, pożegnali ją za pomocą mediów społecznościowych. Jon Cryer, który wcielał się w rolę Alana Harpera, określił ją jako osobę, która "dawała innym wiele radości". Nie mogło zabraknąć również wpisu Charliego Sheena, odtwórcy jednej z głównych ról.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. Nowe wytyczne na Święta Bożego Narodzenia. Zostało 70 dni

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

- Absolutnie ukochana, wytrawna profesjonalistka, prawdziwa przyjaciółka. Szokująca i bolesna strata. Berta, twoje gospodarowanie było nieco podejrzane, ale stosunki z ludźmi doskonałe - napisał gwiazdor na swoim profilu na Twitterze.

Aktorka zagrała także w produkcjach serialowych takich jak: "The Ranch", "Grace i Frankie" oraz "Dzika rodzinka", a także w filmach: "Deported" (2020), "Krampus. Duch Świąt" (2015), "Erin Brockovich" (2000), "Edward Nożycoręki" (1990), "Frankenweenie" i wiele innych. Była nominowana do nagród Emmy dla aktorki drugoplanowej w 1992, 2005 i 2007 roku. Jej odejście to nieodżałowana strata.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Onet

Fri, 16 Oct 2020 10:22:37 +0200

Eksperci ujawnili, w jakich miejscach najłatwiej można zarazić się koronawirusem. Trzeba ich unikać

Koronawirus z każdym dniem coraz bardziej przybiera na sile. Eksperci alarmują w sprawie miejsc, w których najłatwiej można się zarazić. W trosce o zdrowie własne i innych każdy powinien to wiedzieć.

Koronawirus nie ustępuje od wielu miesięcy. Cały świat toczy z nim nierówną walkę, a na ten moment, niestety, nic nie wskazuje na to, by niebawem wirus miał znaleźć się na przegranej pozycji. Od początku października Polacy z trudem obserwują drugą falę zachorowań. Przypominamy, że tylko 15 października Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych 8099 zarażeniach, wykrytych ostatniej doby. Co robić, by uniknąć zakażenia? O zachowaniu dystansu i zasłanianiu ust oraz nosa, a także regularnej dezynfekcji rąk wiedzą wszyscy. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, w jakich miejscach najłatwiej o zarażenie. 

Eksperci ujawniają, gdzie koronawirus rozprzestrzenia się najszybciej 

W czasie czwartkowej konferencji prasowej Mateusz Morawiecki i Adam Niedzielski poinformowali o nowych obostrzeniach dla strefy żółtej i czerwonej. Chodzi m.in. o zamknięcie siłowni czy basenów, zakaz organizowania wesel w strefie czerwonej i dzialałności gastronomiczne funkcjonujące od 6:00 do 21:00. Rząd stale przypomina również o zachowaniu dystansu społecznego i zasłanianiu ust oraz nosa. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Tymczasem jak przytacza serwis Webniusy, profesor Suresh Dhaniyala razem ze swoim zespołem z Clarkson University postanowił skupić się na zbadaniu miejsc, w których najłatwiej o zarażenie COVID-19. Podczas eksperymentu rozpylono cząsteczki aerozolu o rozmiarach zbliżonych do tych, które roznoszą ludzie, w pomieszczeniu 7 na 9 metrów o standardowym systemie wentylacyjnym. Szybko uzyskano pierwsze rezultaty i ustalono, że wirus znacznie wolniej rozprzestrzenia się w miejscach z dobrą wentylacją. Eksperci zaznaczają, że najniebezpieczniej jest w windach, ponieważ tam cyrkulacja powietrza jest bardzo słaba. 

Dzisiaj grzeje: 1. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Pilny apel Ministerstwa Zdrowia do wszystkich Polek. Zagrożenie jest ogromne

- Coraz więcej osób wraca do biur czy restauracji, organizuje się więcej spotkań, które ze względu na spadającą temperaturę przenosi się do wnętrz. Moje badanie wskazuje obszary największego ryzyka w pomieszczeniach oraz zwraca uwagę na to, jak ważna jest w nich odpowiednia wentylacja - wyjaśnia prof. Suresh Dhaniyala.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Webniusy 

Fri, 16 Oct 2020 10:00:10 +0200

Potężna eksplozja w domu, rodzina pod gruzami. Na miejscu policja i straż, trwa dramatyczna akcja ratunkowa

W jednej z polskich miejscowości doszło do ogromnego wybuchu. Niestety cała rodzina znalazła się pod gruzami. Dramatyczne doniesienia z kraju.

Tragiczne doniesienia z jednej z polskich miejscowości. Doszło do ogromnego wybuchu, w wyniku czego cała rodzina znalazła się pod gruzami. Na miejscu trwa pilna akcja służb. 

Dramatyczne doniesienia z jednego z polskich miast. Cała rodzina znalazła się pod gruzami

W Kobiernicach w powiecie bielskim w województwie śląskim doszło do wybuchu w jednym z budynków jednorodzinnych. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, prawdopodobnie mógł to być wybuch gazu. Relacja policjantów jest druzgocąca. Cała rodzina miała znaleźć się pod gruzami. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

W piątek 16 października, zaledwie kilka min ut po godzinie 8.00 w Kobiernicach przy ul. Wolności prawdopodobnie doszło do wybuchu gazu w jednym z budynków jednorodzinnych. Jak relacjonują policjanci, cały dom miał się zawalić. Pod gruzami znalazła się rodzina, która zamieszkiwała wspomniany budynek. 

- W tym domu mieszka łącznie 7 osób. Kilkoro zdołano ewakuować, trwają poszukiwania ostatniej osoby, ale nie wiemy jeszcze, czy w chwili zdarzenia znajdowała się w budynku - przekazał asp. szt. Roman Szybiak, rzecznik prasowy policji w Bielsku-Białej w rozmowie z "Super Expressem". Na ten moment nie wiadomo jeszcze w jakim stanie są poszkodowani. 

Na miejscu zebrały się i pilnie działają wszystkie służby - policjanci, pogotowie ratunkowe oraz aż 18 zastępów straży pożarnej, w tym Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z Jastrzębia Zdroju. Spod gruzów udało się wydobyć do tej pory pięć osób. Jedna wciąż jest poszukiwana. 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. W niedzielę i święta nie pójdziemy do kościoła? Jest decyzja, Metropolita zdecydował o najbliższym miesiącu

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Pięć odnalezionych osób zostało przekazanych zespołom ratownictwa medycznego. Wciąż trwają poszukiwania jednej osoby, która może znajdować się pod gruzami. Siódmy oraz ostatni członek rodziny jest osobą małoletnią. W momencie zdarzenia prawdopodobnie nie było go w domu, przebywał w szkole. Policja wciąż pracuje nad ustaleniem tego. Na miejscu nadal trwa akcja służb ratowniczych.

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: Super Express

 

Fri, 16 Oct 2020 09:48:27 +0200

Groźne bakterie w dwóch rodzajach mięsa z Biedronki. Pod żadnym pozorem ich nie jedz

Mięso, po które chętnie sięgają klienci Biedronki, może być śmiertelnie niebezpieczne dla zdrowia i życia. Znaleziono w nim bardzo groźne bakterie.Spożycie produktu grozi poważnymi konsekwencjami. Główny Inspektor Sanitarny zdecydował o wycofaniu go z dyskontów.Jeśli masz mięso w swojej lodówce lub zamrażarce, koniecznie wyrzuć je lub zwróć do sklepu.

Mięso z Biedronki jest zakażone groźnymi dla zdrowia i życia bakteriami. Spożycie go może mieć bardzo poważne konsekwencje. Wiemy, których produktów należy unikać.

Mięso z Biedronki jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia

Główny Inspektorat Sanitarny wycofał ze sprzedaży mięso, w którym wykryto niebezpieczne dla zdrowia bakterie Salmonelli oraz Escherichia coli. Produkty były dostępne w dyskontach Biedronka, pod szyldem "Kraina Mięs". Ze sklepowych chłodziarek znikną dwa rodzaje mięsa - mięso z indyka na kotlety i tatar wołowy. Mięso wyprodukowano dla Jeronimo Martins Polska S.A., właściciela sieci Biedronka, a jego producentami są firmy Animex Kutno i Sokołów S.A. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Kontrolerzy Państwowej Inspekcji Sanitarnej wykryli bakterie Salmonelli w dwóch z pięciu przebadanych próbek mięsa z indyka o nazwie: Mięso na kotlety z indyka. "Kraina Mięs" Surowy wyrób mięsny chłodzony, 500 g. Numer skażonej partii to: 2261003155, zaś termin przydatności do spożycia - 17 października 2020 roku. Kolejne ostrzeżenie dotyczy mięsa wołowego o nazwie : Tatar wołowy. "Kraina Mięs”, 250 g. Numer partii 02752 02751K, termin przydatności do spożycia - 15 października 2020 roku. 

Zakażenie bakterią Escherichia coli grozi poważnymi konsekwencjami. Może prowadzić nawet do krwotocznego zapalenia okrężnicy lub - w niektórych przypadkach - do bezkrwawej biegunki. Osoby, które spożyły mięso, mogą zaobserwować również nagłe pogorszenie się stanu zdrowia związane z zespołem hemolityczno-mocznicowym (HUS) lub zakrzepową plamicą małopłytkową. Zespół hemolityczno-mocznicowy może skutkować poważnym uszkodzeniem nerek. Do jego składowych należą rozpad czerwonych krwinek i ostra niewydolność nerek. Jego objawami są bóle brzucha, biegunka z domieszką krwi, a także wymioty. Zakrzepowa plamica małopłytkowa z kolei objawia się niedotlenieniem i uszkodzeniem centralnego układu nerwowego, które zwiastują bóle głowy, zmiany zachowania, zaburzenia widzenia i słyszenia, w skrajnych przypadkach śpiączka. W niektórych przypadkach może dojść do problemów z nerkami.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. Pilne: Episkopat apeluje do wiernych. Chodzi o niedzielne msze święte, niestety, już wszystko jasne

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kole przeprowadził kontrolę mającą na celu ustalenie szczegółowych informacji dotyczących kwestionowanej partii tatara wołowego, w tym dróg dystrybucji. Zaplanował także dodatkowe badanie próbek. Główny Inspektorat ostrzega, że zakażona partia mięsa nie nadaje się do spożycia. W razie wystąpienia problemów ze strony układu pokarmowego należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Polsat News

Fri, 16 Oct 2020 09:32:28 +0200

Gigantyczny wybuch przy centrum handlowym. Są ofiary, policja, straż i karetki w akcji

Dramatyczne doniesienia z jednej z polskich miejscowości. Tuż przy centrum handlowym miał miejsce ogromny wybuch. Niestety, jak wynika z doniesień, są ofiary.

Dramatyczne sceny w jednej z polskich miejscowości tuż przy centrum handlowym. Cała rodzina została okrutnie poszkodowana w wybuchu, do jakiego doszło w czwartek po południu. Jak informuje "Dziennik Zachodni", doszło do niego tuż przy centrum handlowym M1 w Czeladzi. Niestety jest ofiara. 

Dramatyczne doniesienia z jednego z polskich miast, cała rodzina poszkodowana

Wybuch, do którego doszło w Czeladzi tuż przy centrum handlowym M1 spowodował śmierć jednej osoby, przekazała policja w rozmowie z lokalnymi mediami. Trzy kolejne osoby odniosły obrażenia w wyniku eksplozji. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

- W trakcie robót drogowych doszło prawdopodobnie do wybuchu, w wyniku czego poszkodowane zostały cztery osoby. Jedna osoba nie żyje - przekazał kpt. mgr inż. Krystian Biesiadecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP Będzin w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim". 

Na ten moment służby wciąż zajmują się ustalaniem tego, co było przyczyną eksplozji. Możliwe, że był to wybuch gazu, jednak istnieje również możliwość, że był to niewybuch z czasów II Wojny Światowej. Badaniu poddane zostaną również okoliczności oraz bezpośrednia przyczyna zgonu jednego z pracowników wodociągów. 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. W niedzielę i święta nie pójdziemy do kościoła? Jest decyzja, Metropolita zdecydował o najbliższym miesiącu

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Jak przekazał "Dziennik Zachodni", tragedia miała rozegrać się w trakcie prac drogowych, które prowadzone był przy ulicy Czeladzkiej w Będzinie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Katowicach we wpisie na Twitterze przekazała, że na miejscu pojawili się saperzy oraz wstrzymano ruch tramwajowy. W akcji wzięła udział straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz policja. Ranni pracownicy zostali w pierwszej chwili opatrzeni, a jeden z nich trafił do szpitala z obrażeniami twarzy. 

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: Radio Zet

 

Fri, 16 Oct 2020 09:13:23 +0200

Mandaryna ujawniła skandaliczne informacje o Wiśniewskim. Ciężko uwierzyć, że robił podobne rzeczy

Michał Wiśniewski oraz Mandaryna przed laty byli małżeństwem i doczekali się dwójki dzieci - Xaviera oraz Fabienne. Choć obecnie stosunki byłych małżonków są poprawne, wokalistka zdecydowała się ujawnić skandaliczne informacje na temat gwiazdora.

Michał Wiśniewski, lider zespołu Ich Troje, znany jest ze swojego burzliwego życia prywatnego. Obecnie wokalista jest żonaty po raz piąty. Przed laty był w związku m.in. z Martą "Mandaryną" Wiśniewską, z którą ma dwoje dzieci. Była żona w ostatnim czasie postanowiła ujawnić skandaliczne informacje na temat artysty. 

Mandaryna zdradziła skandaliczne informacje na temat Michała Wiśniewskiego

Mandaryna w ostatnim czasie była gościem spotkania z cyklu "Prawo bez strachu", jego tematem były rozwody oraz problemy z nim związane. Była żona Michała Wiśniewskiego ujawniła po latach kulisy swojej niechęci do wokalisty. Jak się okazuje, dużym problemem były m.in. alimenty. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

- Alimenty to była ciężka sprawa. Panowie lubią migać się od płacenia na dzieci. Miałam z tym duże problemy, bo jak mój mąż wykazywał jakąkolwiek dobrą wolę i przesyłał 200 zł, to nie mogłam za bardzo nic z tym zrobić... Sąd powiedział, że to jego dobra wola, a skoro nie ma nic na siebie, to jest biednym człowiekiem. Ja mam się zadowolić, że raz na miesiąc przelewa mi na konto 200 czy 300 zł na dwójkę dzieci - opowiadała Mandaryna podczas spotkania.

Jak dodała, później wokalista złożył do sądu pozew o to, by alimenty został obniżone, ponieważ chciał mieć na piśmie, że będą one niższe, co udało mu się osiągnąć. Choć obecnie ich relacje są poprawne, wspomnienia przeszłości nie znikają. 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. W niedzielę i święta nie pójdziemy do kościoła? Jest decyzja, Metropolita zdecydował o najbliższym miesiącu

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Mandaryna przyznała, że w mediach wokalista niejednokrotnie stwierdzał, iż ta nie daje mu dzieci, choć on sam tak naprawdę o nich zapomniał. Do stałej relacji powrócił, gdy były już dorosłe i nie wymagały wychowania. Choć teraz są niemal najlepszymi kumplami, przeszłość wciąż wzbudza ogromną przykrość. 

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: Super Express

 

Fri, 16 Oct 2020 08:53:12 +0200

Druzgocące informacje o polskim aktorze. Widzowie TVP zamarli, ciężko powstrzymać łzy

Henryk Talar znany z serialu "Leśniczówka" jest w dramatycznym stanie. W sieci pojawiły się druzgocące informacje na temat aktora.

Henryk Talar to aktor znany między innymi z produkcji takich jak "Leśniczówka" emitowanej w TVP czy "Pętla" Patryka Vegi. Niestety w sieci pojawiły się fatalne informacje na jego temat. Jego stan zdrowia jest poważny. 

Henryk Talar jest w poważnym stanie. Druzgocące informacje na temat aktora

Henryk Talar w czasie ostatnich kilku miesięcy bardzo podupadł na zdrowiu. Po operacji kręgosłupa nie jest w stanie stanąć o własnych siłach. Jest zmuszony poruszać się na wózku inwalidzkim. Jak komentuje, taki stan trwa już od kilku miesięcy. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W znanym serialu TVP pod tytułem "Leśniczówka" Henryk Talar odgrywa postać Bogdana Karcza, który również zmuszony jest poruszać się na wózku inwalidzkim. Bohater, w którego rolę się wciela jest niepełnosprawny ruchowo.

Biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej znalazł się aktor, niestety brzmi to nieco jak złośliwy chichot losu. Trzy miesiące temu aktor przeszedł poważną operację kręgosłupa. Jak ustalił "Super Express" to od tamtego momentu nie jest w stanie chodzić oraz porusza się na wózku inwalidzkim. Aktor potwierdził te doniesienia w rozmowie z tabloidem. 

- Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy, bo to już trwa trzy miesiące. Ten straszny stan. Wie pani, co to znaczy nie chodzić? Nogi są odcięte, właściwie nieczułe. Powoli wracam do formy, na szczęście mam codzienną rehabilitację. Zobaczymy, jaki będzie ciąg dalszy - przyznał Talar w rozmowie z "Super Expressem". 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Pomimo bardzo trudnej sytuacji aktor nie porzucił pracy. Przechodzi rekonwalescencję po pracy i jednocześnie wciąż nie porzuca obowiązków zawodowych. Zdołał już wrócić do pracy na planie serialu "Leśniczówka". Wiadomości o jego stanie zdrowia są bardzo przykre. Nie pozostaje nic innego niż życzyć mu szybkiego powrotu do zdrowia. 

Najlepsze newsy dnia:

 

Źródło: o2

 

Fri, 16 Oct 2020 08:17:21 +0200

14-latka wyszła z domu i zniknęła. Zrozpaczona rodzina błaga o pomoc

Zaginęła czternastoletnia Jasmina Wiatrak. Młoda dziewczyna wyszła z domu i od tej pory ślad po niej zaginął. Rodzina nie ma żadnego kontaktu z zaginioną krewną. Nie wiadomo, gdzie obecnie przebywa nastolatka. Zrozpaczona rodzina błaga o pomoc w odnalezieniu nastolatki. Każda pomoc będzie na wagę złota.

Zaginęła czternastoletnia Jasmina Wiatrak z Krakowa. W poniedziałek, 12 października, nastolatka opuściła swój dom rodzinny znajdujący się przy ulicy Turniejowej w Krakowie i udała się w nieznanym kierunku. Młoda dziewczyna nie daje znaku życia. Jej bliscy drżą z niepokoju. Od kilku dni nie ma z nią żadnego kontaktu. Wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat obecnego miejsca jej pobytu, proszone są o pomoc.

Zaginęła czternastoletnia Jasmina Wiatrak

Nastolatka, która zaginęła, ma około 150 cm wzrostu, krępą budowę ciała i długie brązowe włosy. W dniu zaginięcia ubrana była w atłasową, czarną kurtkę typu "bomberka", ciemny sweter, białe tenisówki. Wzięła ze sobą granatową torbę na ramię. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Nastolatka od ubiegłego czwartku nie nawiązała kontaktu z rodziną i znajomymi oraz nie poinformowała nikogo o swoim aktualnym miejscu pobytu. Bliscy nie kryją rozpaczy, obawiają się o bezpieczeństwo czternastoletniej dziewczyny.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. W niedzielę i święta nie pójdziemy do kościoła? Jest decyzja, Metropolita zdecydował o najbliższym miesiącu

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Jeśli posiadasz jakiekolwiek informacje na temat tego, gdzie obecnie przebywa czternastoletnia Jasmina Wiatrak, koniecznie skontaktuj się z policją pod numerem telefonu 47 83 52 711, 47 83 52 040 lub pod numerem alarmowym 112. Każda informacja może być na wagę złota.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Sadeczanin

 

Fri, 16 Oct 2020 08:02:23 +0200

Tak drogo jeszcze nie było, ceny rosną astronomicznie. Niedługo może być jeszcze gorzej

Ceny, pomimo kryzysu, rosną w zastraszającym tempie. Polacy, którzy robią podstawowe produkty spożywcze, muszą liczyć się z koszmarnie wysokimi kwotami na paragonach. Bardzo źle wygląda także kwestia opłat za utrzymanie gospodarstwa domowego. Wzrost cen to konsekwencja panującej pandemii koronawirusa. Już wkrótce może być jeszcze gorzej.

Ceny w dobie pandemii koronawirusa nie powinny rosnąć. Niestety, w praktyce jest zupełnie inaczej. Już teraz za żywność, odzież i rachunki Polacy muszą zapłacić znacznie więcej niż kilka miesięcy temu. Inflacja jest obecnie najwyższa od czerwca. Obywatele naszego kraju są w zgoła innej sytuacji niż inni członkowie Unii Europejskiej, którzy za podstawowe produkty i usługi płacą znacznie mniej.

Ceny w dobie pandemii koronawirusa poszybowały w górę

GIS opublikował dane, które zbulwersowały Polaków. Ceny w naszym kraju wzrosły we wrześniu o 0,2 procenta w porównaniu z sierpniem, a o 3,2 procenta rok do roku. Największy wpływ na gwałtowny wzrost inflacji miały ceny usług, w tym ceny administrowane, na które wpływ mają państwo, lub samorządy. W większości krajów Unii Europejskiej ceny spadły we wrześniu o 0,3 procent. Niestety, rząd nie ma litości dla Polaków. Polska, wraz z Węgrami i Czechami plasuje się na czele listy krajów o najwyższym poziomie inflacji. Wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec - podwyżki cen planuje w najbliższej przyszłości wiele samorządów, między innymi władze Warszawy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Do najbardziej drożejących usług należy wywóz śmieci, który kosztuje 50,4 procenta więcej w skali rok do roku i 2,2 procenta więcej w skali miesiąca. Więcej trzeba zapłacić także za nośniki energii z wyłączeniem paliw płynnych, które kosztują o 4,6 procent więcej w skali rok do roku. W górę poszły też usługi kanalizacyjne, ceny prądu oraz wody. Ogólne koszty użytkowania domu wzrosły o 7,3 procenta rok do roku a o 0,4 procenta w skali miesiąca. Polakom dokuczają także ceny paliw, odzieży, usług telekomunikacyjnych, gastronomii, wywozu śmieci i obuwia. Ubrania podrożały we wrześniu o 2,5 procenta, benzyna o 1,9 procenta, a olej napędowy o 1,3 procenta.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Żywność i napoje bezalkoholowe we wrześniu staniały o 0,4 procenta, choć w skali rok do roku utrzymuje się jeszcze wzrost o 2,8 procenta. O 4,5 procenta staniały także owoce, które jednak rok do roku są droższe o 13,5 procenta. Rok do roku, prócz wędlin i owoców, z produktów spożywczych najbardziej zdrożał ryż (7,7 procenta) i pieczywo (8,4 procenta). Stale rosną także cenniki usługodawców i lekarzy specjalistów. Obniżka stóp procentowych w bankach połączona była z dodrukiem pieniądza, co jest jednym z czynników obecnej inflacji. Niestety, przyszłość nie widnieje w kolorowych barwach. Może być jeszcze gorzej.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Business Insider

Fri, 16 Oct 2020 07:55:06 +0200

Paweł Wilczak niesamowicie cierpi, fani nie mieli pojęcia o jego chorobie. Prawda wyszła na jaw

Paweł Wilczak starał się ukryć wszystko przed sympatykami? Niepokojące informacje właśnie przedostały się mediów. Wszystko wskazuje na to, że nad życiem prywatnym aktora zawisły czarne chmury.

Paweł Wilczak nie tak dawno powrócił na salony, odgrywając główną rolę w filmie "Pan T.". Szybko też zagościł znów na szklanym ekranie, dzięki serialowi "Usta Usta". Obserwatorzy gwiazdora nie kryli, że jego powrót i to w tak wielkim stylu, bardzo ich cieszy. Zainteresowanie osobą Pawła wzrosło jeszcze bardziej, choć on wciąż niewiele opowiada o życiu prywatnym, a nawet o swoim małżeństwie, chociaż jego ukochana jest równie uznaną aktorką. Nikt nie przypuszczał, że w cieniu całego zgiełku show-biznesu gwiazdor zmaga się z takim problemem. 

Nikt nie miał pojęcia, że Paweł Wilczak cierpi. Chodzi o okropną chorobę 

Tabloidy stale rozpisują się o rzekomym kryzysie w małżeństwie Wilczaka i Joanny Brodzik. Plotek nie przerwał fakt, że para przez rok nie pojawiał się z ukochaną w miejscach publicznych. Na miłosne kłopoty miała się złożyć ciągła nieobecność 55-latka w domu. Aktor ciągle pracuje, również nocą, i rzadko kiedy udaje mu się wygospodarować chwilę na odpoczynek. Przez to ma ponoć coraz gorszy kontakt z dziećmi. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Para jednak w żaden sposób nie odniosła się do tych spekulacji, a w międzyczasie w mediach pojawiły się kolejne, jeszcze bardziej zatrważające informacje. Okazuje się, że Wilczak od lat zmaga się z okropną chorobą, która zupełnie zawładnęła jego życiem. Gwiazdor zmaga się z bezsennością i to dlatego w nocy, zamiast spać, wpada w wir pracy. Odsypiać nie może również w dzień. Choroba wywróciła jego życie do góry nogami, a ona, by ratować relacje z synami, zrezygnował ponoć z siłowni.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

- Człowiek nie ma siły, a muszę mieć. Bywa różnie, nawet nie chce mi się o tym gadać. Słyszałem tyle teorii, byłem w tylu miejscach, u tylu specjalistów, którzy obiecali pomoc - mówił Paweł Wilczak w rozmowie z magazynem "Na żywo". 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Super Express

Fri, 16 Oct 2020 07:37:20 +0200

Największa tragedia w jej życiu, śmierć pozostawiła ją samotną. Joanna Koroniewska przełamała ciszę, cierpi do dzisiaj

Joanna Koroniewska od lat cierpi od lat, choć stara się tego nie okazywać. W końcu jednak zabrała głos i opowiedziała o prywatnej tragedii, która w ułamku sekundy zmieniła wszystko. Straciła najbliższą sercu osobę.

Joanna Koroniewska stara się dawkować osobiste informacje, którymi decyduje się podzielić z fanami i jednocześnie dobiera tylko te, które nie są zbyt prywatne. Aktorka nie zdecydowała się na upublicznienie wizerunku dzieci i nieczęsto również pokazuje w sieci innych krewnych. Na szczęście, regularne zdjęcia z mężem zdaja się wszystko doskonale wynagradzać internautom. Instagram gwiazdy w każdym calu przepełniony jest uśmiechem i pozytywnym nastawieniem do życia, ale ostatnio trafił tam wyjątkowo przygnębiający wpis. 

Joanna Koroniewska o największej tragedii. Do dziś nie potrafi się pozbierać 

Osobisty dramat aktorki nie jest tajemnicą, choć ona sama stara się raczej nie wracać do niego pamięcią. Gdy Joanna miała zaledwie 22 lata straciła najbliższą sercu osobę - zmarła jej ukochana mama, która do ostatniego dnia walczyła z podstępnym nowotworem. Koroniewska była bardzo z nią zżyta tym bardziej, że wychowywała się bez ojca. Dotychczas Joanna unikała tego tematu, dlatego nikt nawet nie spodziewał się, że na jej Instagramie pojawi się tak osobisty wpis. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Koroniewska opublikowała archiwalne zdjęcia z mamą i zamieściła do nich rozrywający serce wpis, opowiadając o tym, jak wpłynęła na nią ta tragedia i jak czuje się dziś - po 20 latach.

- Nigdy wcześniej nie pokazywałam Mamy. Dlaczego teraz się na to zdecydowałam? Minęło dokładnie 20 lat i 11 dni od jej śmierci. I jednej z największych tragedii w moim życiu. To tak strasznie dawno temu. Tak wiele się zmieniło, a mimo wszystko ból nadal pozostał. I pewnie będzie mi towarzyszył zawsze. Była taka pozytywna, zawsze uśmiechnięta - wspomina w swoim wpisie Joasia. 

Koroniewska przyznała październik wywołuje w niej ogrom emocji i jednocześnie zwróciła uwagę, że jest to miesiąc walki z nowotworem piersi, tym samym, z którym przegrała jej ukochana mama. Aktorka postanowiła wykorzystać tę przykrą okazję i zaapelować do wszystkich kobiet o regularne badanie się i nielekceważenie jakichkolwiek objawów. 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

- Nie lubię października. Zawsze będzie kojarzył mi się z jej odejściem. Ale paradoksalnie ten miesiąc jest miesiącem walki z rakiem piersi, choroby, której mojej Mamie nie udało się pokonać. [...] Wspieram wszystkich w walce z tą okropną chorobą i namawiam wszystkich do badań!! Ja widziałam w szpitalu z Mamą młode dziewczyny, którym dzięki szybkiej diagnozie się udało! Oby w naszym życiu było jak najmniej takich tragedii. Dlaczego po tylu latach zdecydowałam się na ten krok? Ponieważ pomyślałam sobie, że jeśli przez publikację tego zdjęcia choć jedna dziewczyna zadba o siebie i pójdzie w końcu na badania to warto było to zrobić. Pamiętajcie Kochani żeby przypilnować też swoich najbliższych! - dodała Joanna Koroniewska.

Nigdy wcześniej nie pokazywałam Mamy. Dlaczego teraz się na to zdecydowałam? Minęło dokładnie 20 lat i 11 dni od jej śmierci. I jednej z największych tragedii w moim życiu. To tak strasznie dawno temu. Tak wiele się zmieniło a mimo wszystko ból nadal pozostał. I pewnie będzie mi towarzyszył zawsze. Była taka pozytywna, zawsze uśmiechnięta. Ja zostałam sama. Bez ojca, rodzeństwa. Na wiele lat. Boli nadal i pewnie zawsze będzie bolało. Nie lubię października. Zawsze będzie kojarzył mi się z jej odejściem. Ale paradoksalnie ten miesiąc jest miesiącem walki z rakiem piersi, choroby, której mojej Mamie nie udało się pokonać. Ciągle mówimy o badaniach, ale czy je rzeczywiście wykonujemy?! Czy wiecie, że na fantomie możecie same nauczyć się wykrywać zmiany w piersiach?! Że NAPRAWDĘ badanie może uratować nam życie?! Kochani! ????Wspieram WSZYSTKICH w walce z tą okropną chorobą i namawiam WSZYSTKICH do badań !! Ja widziałam w szpitalu z Mamą młode dziewczyny, którym dzięki szybkiej diagnozie się udało! Oby w naszym życiu było jak najmniej takich tragedii. Dlaczego po tylu latach zdecydowałam się na ten krok? Ponieważ pomyślałam sobie, że jeśli przez publikację tego zdjęcia choć jedna dziewczyna zadba o siebie i pójdzie w końcu na badania to warto było to zrobić. Pamiętajcie Kochani żeby przypilnować też swoich najbliższych! Ściskam wierząc, że to miało sens i licząc na Waszą wyrozumiałość i naprawdę ogromną delikatność całej sprawy. #europejskidzieńwalkizrakiempiersi #europejskidzienwalkizrakiempiersi #rozowypazdziernik #rak #stoprakowi #badajsie #?

Post udostępniony przezJoanna Koroniewska - Dowbor (@joannakoroniewska) Paź 15, 2020 o 8:49 PDT

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Instagram

Thu, 15 Oct 2020 22:17:37 +0200

Czy osoby bezdzietne i bez ślubu powinny płacić tzw. "bykowe"?

Czy "bykowe" powróci? Co jakiś czas w opinii publicznej przewijają się dyskusje na temat tego, czy osoby bezdzietne i bez ślubu powinny płacić "bykowe".

"Bykowe", czyli podatek pobierany od osób bezdzietnych, niezamężnych lub nieżonatych, został wprowadzony zaraz po 1945 roku i miał na celu "zmobilizowanie" Polaków do prokreacji i odbudowania demografii, którą zniszczyła II wojna światowa. Na samym początku podatkiem zostali objęci kawalerowie i panny powyżej 21. roku życia, ale w 1956 roku zmieniono zapis, zgodnie z którym, do płacenia bykowego były zobowiązane osoby pod 25. roku życia. 

Jak jednak przypomina serwis Biznesinfo.pl, 1973 roku podatek został oficjalnie zniesiony i do tej pory nie powrócił, choć sam jego temat pojawia się dość regularnie. Opinia publiczna dyskutuje bowiem, czy "bykowe" powinno powrócić, a panny i kawalerowie powinni je opłacać? 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Nie w sposób okryć, że coraz więcej osób decyduje się na życie bez ślubu, a także życie bez dzieci, głównie z obawy przed zobowiązaniami. Czy jesteście za tym, by "bykowe" powróciło?

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Biznesinfo

Thu, 15 Oct 2020 21:49:53 +0200

8-latka umierała w męczarniach. Rodzice kazali zrobić jej irracjonalną rzecz

Dziecko umierało w prawdziwych męczarniach. Nie mieści się w głowie, że za takim dramatem mogą stać rodzice. Obiegające media informacje w tej sprawie mrożą krew w żyłach.

8-letnie dziecko zbyt wcześnie zakończyło swoje życie. Okoliczności śmierci dziewczynki rozrywają serce na kawałki tym bardziej, że wszystkiemu winni są rodzice, którzy kazali robić jej niewyobrażalną rzecz. Ta tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością. 

Zmusili dziecko do irracjonalnej rzeczy. 8-latka konała w męczarniach

Do dramatycznego w skutkach zdarzenia doszło pod koniec sierpnia tego roku w Odessie w amerykańskim stanie Teksas. Z doniesień o2.pl wynika, że 8-letnia Jaylin trafiła tam do rodziny zastępczej - 44-letniego Daniela Schwarza i 34-letniej Ashley Schwarz. Feralnego dnia dziewczynka miała ponoć dostać karę i już od rana małżeństwo zabraniało jej jedzenia oraz picia. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Później kazali Jaylin bez zatrzymywania się skakać na ogrodowej trampolinie. Temperatura tamtego dnia sięgała na zewnątrz 37 stopni, a temperatura samej trampoliny wynosiła aż 43 stopnie. Dziewczynka przez kilak godzin konała z wycieńczenia, aż w końcu, odeszła na dobre. Sekcja zwłok wykazała, że zmarła z powodu odwodnienia. Sprawą zajęła się policja, która prowadzi śledztwo. Nie ma wątpliwości, że para, która doprowadziła do tragedii, dopowie za zabójstwo dziecka.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

- Dochodzenie wykazało, że 8-latka została ukarana i nie wolno jej było jeść śniadania, musiała także skakać na trampolinie bez zatrzymywania się przez dłuższy czas. Dalsze śledztwo wykazało, że ośmioletnie dziecko nie mogło pić też wody, ponieważ nie skakało - poinformowała policja z Odessy w poniedziałkowym oświadczeniu, przytaczanym przez serwis o2.pl. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: o2

Thu, 15 Oct 2020 21:03:28 +0200

Decyzja Morawieckiego dotknie także wiernych. Nowe obostrzenia w kościołach

Kościół również został objęty nowymi obostrzeniami. W czwartek premier Mateusz Morawiecki poinformował o ogromnych zmianach, jakie wchodzą w życie w związku z dynamicznym rozwoje epidemii. Wierni są zmartwieni.

Kościół, sklepy, komunikacja miejska - to tylko niektóre z miejsc, które zostały pilnie objęte nowymi obostrzeniami. W związku z drastycznym przyrostem zachorowań, który obserwujemy od wielu dni, rząd został zmuszony do podjęcia radykalnych kroków, by uniknąć dalszego rozprzestrzeniania się wirusa. Jakie zmiany czekają wiernych?

Kościół strefą nowych obostrzeń. Mateusz Morawiecki zadecydował 

15 października, w czasie konferencji prasowej, premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski oficjalnie poinformowali o najnowszych decyzjach rządu. Wiadomo, że już od 17 października w życie wchodzą kolejne obostrzenia.

Nowe obostrzenia dla strefy żółtej:

- działalności gastronomiczne będą funkcjonować w godzinach 6:00 - 21:00,

- w komunikacji miejskiej zajętych 50% miejsc siedzących lub 30% wszystkich,

- na weselach 25 osób bez zabawy tanecznej,

- tryb nauczania hybrydowy. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Nowe obostrzenia dla strefy czerwonej: 

- tryb nauczania zdalny, 

- zakaz organizacji wesel, 

- 5 osób na jedną kasę w sklepie, 

- zgromadzenia do 10 osób. 

Ponadto poinformowano również o zawieszeniu działalności siłowni czy basenów. To jeszcze nie wszystko, bo obostrzeniami zostały objęte zostały także kościoły. Zgodnie z decyzją premiera Mateusza Morawieckiego, od 17 października w strefie żółtej w kościele będzie mogła przebywać maksymalnie 1 osoba na 4 mkw, a w strefie czerwonej - maksymalnie 1 na 7 mkw powierzchni kościoła. Wszyscy są też oczywiście zobowiązani do noszenia maseczek. Nie każdy jest zadowolony - nowe obostrzenia spowodują, że nie każdy wejdzie na mszę z powodu odgórnych limitów.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

- Chcemy wdrażać obostrzenia, które będą chroniły nas przed koronawirusem. Poradzimy sobie, wygramy tę walkę - przyznał podczas czwartkowej konferencji premier Mateusz Morawiecki. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Wirtualna Polska

Thu, 15 Oct 2020 20:39:55 +0200

Rodzice załamywali ręce, pojawiła się nadzieja na dodatkowe pieniądze. Premier postawił jeden warunek

Rodzice już tracili wszystkie nadzieje. W najmniej spodziewanym momencie do mediów dotarły informacje w sprawie dodatkowych pieniędzy. Premier Mateusz Morawiecki postawił tylko jeden warunek.

Niebawem rodzice będą mogli odetchnąć z ulgą? Na te wieści niecierpliwie czekali od pewnego czasu, ale dotychczas nie nastąpił żaden przełom. Wiele wskazuje na to, że szybciej niż ktokolwiek by się spodziewał wszystko się zmieni. Premier Morawiecki zabrał głos w sprawie dodatkowych pieniędzy i postawił jeden warunek. 

Mateusz Morawiecki o świadczeniach. Rodzice znów nabrali nadziei 

W czasie czwartkowej konferencji prasowej Mateusz Morawiecki i Adam Niedzielski poinformowali, że wśród licznych zmian, jakie rząd wprowadza ze względu na epidemię koronawirusa, znalazł się zapis o wdrożeniu nauczania w trybie hybrydowym w regionach objętych strefą żółtą i w trybie zdalnym - w strefie czerwonej. Ta informacja, choć sprawiła, że wielu odetchnęło z ulgą, jednocześnie przyniosła też sporo obaw. Rodzice znów zaczęli martwić się o to, jak uda im się pogodzić pracę z opieką nad dzieckiem, które zacznie uczyć się w domu. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Gdy do takiej właśnie sytuacji doszło wiosną tego roku rząd wprowadził specjalne świadczenia dla rodziców, którzy ze względu na nauczanie zdalne musieli tymczasowo zrezygnować z pracy. Kilka tygodni temu jednak świadczenie przestało obowiązywać, w władze raczej nie przewidywały jego powrotu.

Na koniec czwartkowej konferencji premier Mateusz Morawiecki został wprost zapytany o to, czy ze względu na zdalny tryb edukacji rodzice będą mogli jeszcze liczyć na zasiłek. Premier przyznał, że nie wyklucza takiej możliwości i zaznaczył, że dodatkowe pieniądze byłyby wypłacane na dzieci młodsze.

- Jeżeli będzie taka konieczność ze względu na naukę zdalną dla dzieci młodszych - to tak - przyznał Mateusz Morawiecki. Oznacza to, że na ewentualne wznowienie zasiłku mogą czekać wyłącznie rodzice, których dzieci całkowicie zmieniły tryb nauczania na zdalny. 

TVN24 przytacza, że obecnie zasiłek rodzicielski jest przyznawany zgodnie z przepisami ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

- W przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, a także w przypadku choroby niani, z którą rodzice mają zawartą umowę lub opiekuna dziennego – zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu rodzicowi dziecka do lat 8 przez łączny okres 60 dni w roku (na wszystkie dzieci) - informuje serwis TVN24.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: TVN24

Thu, 15 Oct 2020 20:12:00 +0200

Dwa nieoczywiste objawy mogą wskazywać na koronawirusa. Chodzi o konkretne części ciała

Nieoczywiste objawy koronawirusa, o których każdy powinien wiedzieć. To coś zupełnie innego niż gorączka czy kaszel. Zauważyć można je na stopach i dłoniach, ważne informacje.

Objawy koronawirusa mogą okazać się zupełni inne niż można by się spodziewać. Eksperci niewiele mówili o dwóch nieoczywistych symptomach, które mogą wystąpić u osoby zarażonej COVID-19. Warto się z nimi zapoznać, by wiedzieć, co oznaczają niespotykane wcześniej zmiany na ciele. 

Nieoczywiste objawy koronawirusa. Chodzi o stopy i dłonie 

Od początku wybuchu epidemii eksperci z całego świata podkreślają, że objawy typowe dla zarażenia koronawirusem mogą przypominać przeziębienie - u niektórych symptomy są bardziej nasilone, a u niektórych mniej. 

Dotychczas najczęściej powtarzanymi objawami są: 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Jak jednak przytacza Wirtualna Polska, objawy, na które również należy zwracać uwagę, a które mogą świadczyć o zakażeniu koronawirusem to:

Eksperci podkreślają, że niepokojące zmiany mogą także objawić się na stopach i dłoniach. Chodzi o nietypowe przebarwienia na palcach. Amerykańscy specjaliści alarmują, że coraz częściej zauważalnym objawem koronawirusa są czerwone lub fioletowe przebarwienia na palcach przypominające odmrożenia.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. Wstrząsająca wiadomość TVP. Nie żyje jeden z najwybitniejszych Polaków ”odszedł na Wieczną Wartę”

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

- To, co widzimy, zazwyczaj jest reakcją na zimno, ale obserwujemy to w środku wiosny. I dzieje się to w takiej skali jak COVID-19, w związku z tym uważamy, że istnieje ścisły związek z zakażeniem - przekazała Amy Paller, profesor dermatologii z Uniwersytetu Northwestern. "Covidowe palce" najczęściej zauważalne są wśród osób młodszych i dzieci. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Wirtualna Polska

Thu, 15 Oct 2020 19:09:07 +0200

Zwrot w sprawie Daniela Martyniuka. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał

Daniel Martyniuk po raz kolejny wywołał swoją osobą spore zamieszanie. Tym razem jednak zrobił to w sposób, jakiego chyba nikt nie mógł się spodziewać. Opinia publiczna przeżyła ogromny szok.

Daniel Martyniuk najpierw zaistniał show-biznesie za sprawą hucznego ślubu, a później zainteresowanie swoją osobą zatrzymywał licznymi skandalami, których z miesiąca na miesiąc tylko przybywało. Gdy jednak kilka tygodni temu oficjalnie rozwiódł się z Eweliną, jakby odsunął się w nieco cień, a za to prawdziwą gwiazdą wszystkich tabloidów stała się jego mama, Danuta Martyniuk. Teraz również i sam 31-latek zdecydował się na publicznym komentarz. 

Wszystkim aż opadły szczęki. Daniel Martyniuk w końcu przerwał milczenie 

Niesfornemu synowi króla disco polo niejednokrotnie zdarzały się ekscesy po alkoholu czy obraźliwe komentarze pod adresem ówczesnej żony czy teściów. Kiedy doszło do rozwodu między nim a Eweliną, nieco spuścił z tonu i przestał udzielać publicznych wypowiedzi. W przeciwieństwie do Danuty Martyniuk, która w licznych wywiadach nie szczędziła gorzkich słów. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Po kilku tygodniach od rozwodu o komentarz w końcu pokusił się również sam Daniel. W przytaczanej przez Plejadę rozmowie z Super Expressem  ustosunkował się do całej sytuacji w sposób, jakiego nikt chyba nie mógł się spodziewać. 31-latek nie tylko okazał skruchę, ale też przyznał, że mimo wielu upadków jego związek z Eweliną miał też mnóstwo pięknych chwil. 

- Przyznaję, że nie powinienem publicznie zdradzać naszych sekretów rodzinnych. Nie udało nam się małżeństwo, ale mam nadzieję, że kiedy wyjaśnimy sobie pewne sprawy, będziemy mogli przynajmniej się przyjaźnić. W końcu przeżyliśmy razem z Eweliną kilka pięknych chwil. Zależy nam obojgu, żeby Laura dorastała w spokoju i miłości. Dołożę wszelkich starań, by niczego jej nie brakowało - mówił w wywiadzie dla Super Expressu. 

To jeszcze nie koniec, bo w dalszej części rozmowy z SE Daniel Przyznał, że nie był najlepszym ojcem, ale teraz zamierza to zmienić i być dla córki wspaniałym tatą. 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. W niedzielę i święta nie pójdziemy do kościoła? Jest decyzja, Metropolita zdecydował o najbliższym miesiącu

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

- Może nie byłem najlepszym ojcem, ale zamierzam to naprawić. Chcę widywać się z córką tak często, jak to tylko możliwe i postaram się tak żyć, żeby nigdy się za mnie nie wstydziła. Bardzo tęsknię za Laurą. Wiele złego się wydarzyło, ale chcę naprawić nasze relacje. Obiecuję już więcej nie wypowiadać się na temat Eweliny i byłych teściów w internecie - dodał Daniel Martyniuk w wywiadzie dla Super Expressu. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Plejada

Thu, 15 Oct 2020 18:34:28 +0200

Dantejskie sceny na pokładzie samolotu. Polka nie miała zamiaru włożyć maseczki, interweniowały służby

Polka nie zamierzała ulec namową pracowników w kwestii założenia maseczki. Atmosfera z każdą chwilą zagęszczała się coraz bardziej, aż w końcu interweniować musiały odpowiednie służby.

Polka urządziła dantejskie sceny na pokładzie samolotu. Wszystko przez maseczkę, której mimo panujących zasad, nie zamierzała założyć. Załoga okazała się bezradna, a gdy kobieta przeszła od słów do rękoczynów, konieczne było wezwanie odpowiednich służb. Pozostali pasażerowie nie dowierzali własnym oczom.

Kuriozalna awantura w samolocie. Polka rzuciła się na pracowników 

Jak donosi Super Express, do nieprawdopodobnych zdarzeń doszło na pokładzie samolotu rejsu z Egiptu do Warszawy. 51-letnia kobieta nie chciała założyć maseczki, lekceważyła wszystkie polecenia, a także oskarżyła dwie inne pasażerki o kradzież. Polka najpierw wszczęła awanturę, a później, gdy emocje sięgnęły zenitu, rzuciła się na członków załogi.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- 51-letnia Polka pobiła dwie inne pasażerki podczas lotu z Hurghady do Warszawy. Kobieta nie chciała założyć maseczki i nie reagowała na polecenia załogi. Interweniowała Straż Graniczna - informują służby. 

Gdy samolot dotarł na miejsce do akcji wkroczyli funkcjonariusze Grupy Interwencji Specjalnych, którzy przebadali agresywną kobietę alkomatem. Okazało się, że w chwili zdarzenia była pod wpływem, alkoholu. Natychmiast została zatrzymana.

Dzisiaj grzeje: 1. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Pilny apel Ministerstwa Zdrowia do wszystkich Polek. Zagrożenie jest ogromne

- Dlatego nie kontynuowano wobec niej tego dnia dalszych czynności służbowych, została przekazana pracownikom SOL, celem przekazania Straży Miejskiej, a następnie umieszczenia jej w Stołecznym Ośrodku dla Osób Nietrzeźwych - dodaje Straż Graniczna. 51-latce grozi kara grzywny do 500 złotych. Wiadomo, że poszkodowane pasażerki nie zamierzają wnosić oskarżenia. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Super Express

Thu, 15 Oct 2020 18:10:13 +0200

Stało się, premier potwierdził. Kolosalne zmiany w sklepach dotkną milionów Polaków

Zakupy od najbliższej soboty zmienią się ogromnie. Na dzisiejszej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki wspólnie z ministrem zdrowia przedstawili nowe restrykcje, które będą musieli przestrzegać Polacy. Wiemy już, jak bardzo zmieni się robienie zakupów w najpopularniejszych sklepach.

Zakupy zostały objęte dodatkowymi obostrzeniami w strefach czerwonych. Wszyscy ci, którzy pamiętają pierwszy lockdown w kraju i kolejki przed sklepami, muszą przygotować się ponownie na taki sam widok. Wprowadzono jedną kluczową zmianę w strefach czerwonych. Dla rozjaśnienia, od najbliższej soboty, w strefie czerwonej znajdą się 152 powiaty.

Zakupy objęte dodatkowymi restrykcjami

Szczegółowa lista powiatów objętych od soboty czerwoną strefą:

dolnośląskie: powiat głogowski, kamiennogórski, legnicki, lubiński, milicki oraz polkowicki

kujawsko-pomorskie: powiat aleksandrowski, bydgoski, grudziądzki,  inowrocławski, mogileński, nakielski, radziejowski, toruński, tucholski, włocławski, żniński, Bydgoszcz, Grudziądz, Toruń oraz Włocławek

lubelskie: powiat janowski, lubelski, łęczyński, łukowski, puławski, rycki, świdnicki, włodawski, Chełm, Lublin oraz Zamość

lubuskie: powiat gorzowski, krośnieński, międzyrzecki oraz żarski

łódzkie: powiat bełchatowski, łowicki, łódzki wschodni, pabianicki, pajęczański, piotrkowski, radomszczański, wieluński, brzeziński, Łódź, Piotrków Trybunalski oraz Skierniewice

małopolskie: powiat bocheński, chrzanowski, gorlicki, krakowski, limanowski, miechowski, myślenicki, nowosądecki, nowotarski, olkuski, oświęcimski, suski, tatrzański, wadowicki, wielicki, Kraków, Nowy Sącz oraz Tarnów 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

mazowieckie: powiat garwoliński, legionowski, makowski, otwocki, przasnyski, radomski, szydłowiecki, Siedlce oraz Warszawa

opolskie: powiat głubczycki, kędzierzyńsko-kozielski, krapkowicki, namysłowski, nyski, oleski, prudnicki oraz strzelecki

podkarpackie: powiat brzozowski, dębicki, jarosławski, kolbuszowski, leżajski, łańcucki, mielecki, przemyski, przeworski, ropczycko-sędziszowski, rzeszowski, sanocki, strzyżowski, leski, Przemyśl oraz Rzeszów

podlaskie: powiat białostocki, bielski, hajnowski, sokólski, wysokomazowiecki, zambrowski, Białystok oraz Suwałki

pomorskie: powiat chojnicki, gdański, kartuski, kościerski, kwidzyński, lęborski, pucki, słupski, starogardzki, tczewski, wejherowski, Gdańsk, Gdynia, Słupsk oraz Sopot

śląskie: powiat cieszyński, częstochowski, kłobucki, żywiecki, Częstochowa oraz Ruda Śląska

świętokrzyskie: powiat buski, jędrzejowski, kielecki, pińczowski, skarżyski, włoszczowski oraz Kielce 

warmińsko-mazurskie: powiat działdowski, iławski, nowomiejski oraz Olsztyn

wielkopolskie: powiat gostyński, jarociński, krotoszyński, międzychodzki, ostrowski, poznański, rawicki, słupecki, wolsztyński oaz Poznań

zachodniopomorskie: powiat sławieński, szczecinecki oraz Koszalin

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. W niedzielę i święta nie pójdziemy do kościoła? Jest decyzja, Metropolita zdecydował o najbliższym miesiącu

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

W wyżej wymienionych powiatach objętych czerwoną strefą wprowadza się w sklepach zasadę maksymalnie 5 osób na każdą kasę znajdującą się w danej placówce. Oznacza to, że miliony Polaków będą musiały zmierzyć się ponownie z poważnymi ograniczeniami podczas robienia zakupów.

Najlepsze newsy dnia:

źródło: Konferencja premiera Mateusza Morawieckiego

Thu, 15 Oct 2020 18:03:05 +0200

Oficjalnie: jest decyzja ws. szkół. Drastyczne zmiany dla uczniów i rodziców, od soboty

Wróci nauka zdalna? Mateusz Morawiecki oficjalnie poinformował o drastycznych zmianach dla wszystkich uczniów.

Całkowita nauka zdalna od wielu tygodni jest jednym z głośniej komentowanych tematów w kraju. Mimo pogarszającej się od września sytuacji epidemiologicznej w kraju, rząd jak dotąd na boczne tory odkładał decyzję o ponownym zamknięciu szkół. Czy niebawem ulegnie to zmianie?

Nauka zdalna jednak wróci. Drastyczne zmiany już od soboty 

W czwartek o godzinie 17:00 rozpoczęła się konferencja prasowa z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Mówiono o dalszych krokach, jakie władze zamierzają podjąć w walce z epidemią. Poinformowano m.in. o nowych obostrzeniach, jak: maksymalnie 25 osób na imprezach okolicznościowych od 19 października, zgromadzenia do 25 osób, wydarzenia sportowe bez publiczności czy zamknięcie siłowni i basenów. Więcej o tym możecie znaleźć tutaj. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Wszystko wskazuje więc na to, że czeka nas sytuacja podobna do tej z wiosny. Co zatem z uczniami? Mateusz Morawiecki poinformował, że również w kwestii edukacji już od 17 października zajdą kolosalne zmiany. 

W żółtej strefie uczniowie mają uczyć się w trybie hybrydowym, co oznacza, że część zajęć odbywa się w salach lekcyjnych, a część online. Z kolei w strefie czerwonej dzieci całkowicie przechodzą na tryb zdalnych. Na tę informację od kilku tygodni czekali wszyscy pedagodzy i rodzice. 

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. Pilne: Episkopat apeluje do wiernych. Chodzi o niedzielne msze święte, niestety, już wszystko jasne

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Teraz pozostaje tylko mieć nadzieję, że wprowadzone przez rząd nowe obostrzenia okażą się skuteczne. Przypominamy również, że 15 października Ministerstwo Zdrowia poinformowało o aż 8099 nowych przypadkach zarażenia koronawirusem potwierdzonych w ciągu ostatniej doby. 

Najlepsze newsy dnia:

Thu, 15 Oct 2020 17:53:02 +0200

6 lat po śmierci Anny Przybylskiej córka otrzyma od niej prezent. Mama zadbała o wszystko

Anna Przybylska niedługo przed śmiercią przygotowała dla swojej pierworodnej wyjątkowy prezent. Już niebawem, dokładnie 6 lat po śmierci aktorki, prezent trafi do rąk Oliwii. Ciężko powstrzymać łzy.

Anna Przybylska odeszła zbyt wcześnie, a jej śmierć po dziś dzień budzi ogromne emocje. Z początkiem października minęło dokładnie 6 lat odkąd nie ma jej wśród nas. Nie tak dawno kolorową prasę obiegły również informacje w sprawie tego, co Ani udało się zrobić jeszcze przed śmiercią. Okazuje się, że zadbała o wszystko i przygotowała dla córki jedyny w swoim rodzaju prezent. 

Niebawem Oliwia dostanie od mamy niewiarygodny prezent. Anna Przybylska zawsze chciała wręczyć jej go osobiście 

18 października tego roku, czyli już za kilka dni, Oliwia Bieniuk, pierworodna córka Ani i Jarosława, wkroczy w dorosłe życie. To właśnie ona najlepiej pamięta mamę i jak wspominała podczas jednego z wywiadów, teraz, gdy wkracza w nowy etap życia, najbardziej brakuje jej ukochanej mamusi, do której mogłaby udać się z problemem. Nie ulega wątpliwością, że Oliwka chciałaby świętować 18. urodziny z obojgiem rodziców. 

Okazuje się, że choć tego dnia nie będzie przy niej Ani, dostanie od niej jedyny w swoim rodzaju prezent. Aktorka zadbała o niego, gdy jej pierworodna była jeszcze mała, ale nie przypuszczała, że nie będzie dane jej wręczyć go osobiście. Jak donosi Jastrząb Post, Przybylska chciała zadbać o bezpieczny start dla córki, dlatego zaczęła odkładać dla niej pieniądze. Od początku wiedziała, że dostęp do nich przekaże jej dopiero, gdy skończy 18 lat. Niestety, okrutna choroba pokrzyżowała jej plany, dlatego już za kilka dni prezent od mamy przekaże Oliwce babcia. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Strata, z którą nie da się pogodzić 

Oliwia rzadko mówi o swojej mamie, ale gdy już jej się zdarza, nie potrafi ukryć, że bardzo za nią tęskni. Z doniesień tabloidu wynika, że pierworodna Przybylskiej ponoć już jako mała dziewczynka wykazywała zainteresowanie aktorstwem i chciała podążać śladami mamy. Z okazji 6. rocznicy śmierci Ani Oliwia udzieliła poruszającego wywiadu, w którym przyznała, że nie zdążyła porozmawiać z nią o planach na przyszłość, czego dziś bardzo jej brakuje.

Dzisiaj grzeje: 1. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Pilny apel Ministerstwa Zdrowia do wszystkich Polek. Zagrożenie jest ogromne

- Nie wiem jednak, czy mama, gdyby żyła, byłaby zadowolona z mojej decyzji. Nie wiem nawet, kim według niej miałabym zostać w przyszłości. Nigdy o tym nie rozmawiałyśmy. Ale przecież nie ma nic złego w tym, że spełniam swoje marzenia. Być może naprawdę ma się to w genach? - mówiła. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Jastrzab Post

Thu, 15 Oct 2020 17:29:29 +0200

Zakażony biskup przez kilka dni bierzmował setki osób. Sanepid podjął błyskawiczne dochodzenie

Sanepid musiał podjąć pilne działania w sprawie biskupa, u którego potwierdzono zarażenie koronawirusem. Okazało się, że duchowny przez kilka dni bierzmował setki osób. Sytuacja jest poważna, trwa dochodzenie.

Sanepid natychmiast wkroczył do akcji, gdy tylko przeprowadzony na duchownym test pod kątem koronawirusa dał wynik pozytywny. Teraz jednak eksperci znaleźli się w wyjątkowo trudnej sytuacji. Wszczęto dochodzenie, ale ciężko przewidzieć, jakie zostaną podjęte kolejne działania. 

Biskup zarażony koronawirusem. Sanepid prowadzi dochodzenie 

Jak donosi serwis Onet.pl, biskup opolski Andrzej Czaj i biskup pomocniczy Rudolf Pierskała zostali skierowani na kwarantannę po tym, jak potwierdzono u nich zarażenie koronawirusem. Sytuacja jest o tyle poważna, że abp Czaj udzielał sakramentu bierzmowania w Kędzierzynie-Koźlu od 8 do 9 października i w Krapkowicach 7 i 12 października. Przez tych kilka dni bliski kontakt z nim miało kilkaset osób, a jak ustalił sanepid, duchowny w czasie sakramentu nie miał zasłoniętego nosa i ust. Podawał komunię świętą oraz czynił znak krzyża na czole bierzmowanych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Sanepid wszczął pilne dochodzenie starając się ustalić, czy w dniach, gdy udzielał sakramentu, był już zarażony koronawirusem. Jeżeli tak, na kwarantannę mogłyby zostać skierowane wszystkie osoby, które miały z nim wówczas styczność, a także ich krewni. 

- To działanie na bardzo szeroką skalę (...). Musimy ustalić, czy rzeczywiście podczas mszy doszło do zagrożenia epidemiologicznego dla uczniów – poinformował dyrektor sanepidu w Krapkowicach, cytowany przez Onet. 

Dzisiaj grzeje: 1. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Pilny apel Ministerstwa Zdrowia do wszystkich Polek. Zagrożenie jest ogromne

Na ten moment nie wiadomo, czy udało się już dotrzeć do uczestników nabożeństwa. Sytuacja jest poważna, a mieszkańcy, którzy mieli kontakt z biskupem wydają się coraz bardziej zaniepokojeni. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Onet

Thu, 15 Oct 2020 16:30:08 +0200

Sytuacja jest dramatyczna, przekazano restrykcyjne wytyczne. Pilny apel WHO

WHO pilnie apeluje do wszystkich. Koronawirus od miesięcy nie ustępuje, a cały świat toczy nieprzerwaną walkę, która jak dotąd niekoniecznie przynosi upragnione efekty. Do mediów właśnie dotarły informacje o restrykcyjnych wytycznych.

Dyrektor regionalny WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), Hans Kluge, w czwartek odniósł się do dynamicznego rozwoju epidemii koronawirusa, który od kilku tygodni przychodzi nam obserwować. Wśród ludzi panuje coraz większy niepokój, a eksperci w pocie czoła pracują nad wynalezieniem właściwego leku. Kluge przekazał ważne, a zarazem przygnębiające wieści. 

Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Pilny apel WHO 

15 października dyrektor regionalny Światowej Organizacji Zdrowia w Europie, Hans Kluge, przyznał, że związku z przybierającą na sile pandemią nadszedł czas na zaostrzenie środków stosowanych w walce z nią. Zaznaczył również, że drastyczny wzrost nowych zakażeń wynika ze zwiększenia ilości wykonywanych testów. Kluge zwrócił również uwagę, że jeżeli w Europie nie uda się zahamować drugiej fali koronawirusa, to styczniu liczba ofiar może być nawet 4-5 razy większa niż wiosną. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Ekspert nie ma wątpliwości, że tylko drastyczniejsze kroki mogą pomoc powstrzymać epidemię. Jednocześnie zaapelował do rządów, by nowe obostrzenia były wprowadzane stopniowo, a zamknięcie szkół było ostatecznością. Dyrektor WHO chce, by władze robiły wszystko, aby możliwe było uniknięcia wpływania na edukację dzieci.

- To, co rozumiemy dziś przez lockdown, nie jest tym, czym był lockdown wiosną. Wtedy to było całkowite zamknięcie. Zostaliśmy wówczas zaskoczeni(...). Dziś wiemy więcej o wirusie i mamy więcej środków do dyspozycji - mówił dyrektor WHO, Hans Kluge. 

Z kolei ekspert WHO dr Catherine Smallwood, gdy została przez PAP zapytana o związek otwartych szkół z dynamicznym rozwojem epidemii zaznaczyła, że istnieją również inne czynniki, które składają się na wzrost liczby zachorowań.

Dzisiaj grzeje: 1. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

2. Nowe wytyczne na Święta Bożego Narodzenia. Zostało 70 dni

3. Pilny apel Ministerstwa Zdrowia do wszystkich Polek. Zagrożenie jest ogromne

- Bardzo uważnie przyglądamy się danym, które spływają do nas od września. Ale są też inne duże czynniki napędzające rozprzestrzenianie się wirusa: uniwersytety, miejsca publiczne, czy zgromadzenia i imprezy. WHO jest zdania, że szkoły powinny być priorytetem. A to może oznaczać dokonywania poświęceń w innych miejscach - mówiła Smallwood. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Onet 

Thu, 15 Oct 2020 16:05:02 +0200

Zakonnice zarobią więcej niż pielęgniarki. Szpital rozpaczliwie szuka rąk do pracy

Szpital pilnie poszukuje rąk do pomocy. Sytuacja jest dramatyczna, a z każdym kolejnym dniem może być tylko gorzej. Czy w świetle takich wydarzeń siostry zakonne zarobią więcej niż wieloletnie pielęgniarki?

Kolejny szpital nie radzi sobie z przybierającą na sile epidemią? Od kilku tygodni cała Polska z przejęciem obserwuje, jak dynamicznie rozprzestrzenia się koronawirus. Zarażonych pacjentów przybywa po kilka tysięcy na dobę, a to oznacza, że znacznie więcej osób wymaga hospitalizacji. W placówkach jednak kończą się miejsca dla zarażonych COVID-19. Teraz jedna z nich, w akcie desperacji, postanowiła poprosić o pomoc zakonnice. 

Sytuacja jest dramatyczna. Szpital zwraca się o pomoc do sióstr zakonnych 

Z najnowszych doniesień Wirtualnej Polski wynika, że Zarząd Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim zwrócił się z prośbą o pomoc w zapewnieniu opieki chorym na COVID-19 do Konferencji Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Skierowanie Sióstr do pacjentów będzie dla nas nieocenioną pomocą, gdyż obecnie już 30 osób spośród personelu medycznego w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie Wlkp. ma dodatni wynik na obecność koronawirusa i przez służby sanitarno-epidemiologiczne (z uwagi na konieczność odbycia kwarantanny) zostało wyłączonych z codziennej pracy przy chorych - brzmi wpis opublikowany na stronie szpital.gorzow.pl.

Dzisiaj grzeje: 1. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Pilny apel Ministerstwa Zdrowia do wszystkich Polek. Zagrożenie jest ogromne

Okazuje się, że siostrom zakonnym, które zdecydują się wspomóc szpital w potrzebie, placówka oferuje wynagrodzenie aż o 20% wyższe w stosunku do obowiązującej w szpitalu stawki. To jeszcze nie koniec, bo zakonnie mogą również liczyć na całodobowe wyżywienie oraz zakwaterowanie. Szpital zaznacza, że przez dramatyczny przyrost zachorowań na terenie całego kraju, sytuacja placówka pogarsza się dynamicznie. 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Wirtualna Polska

Thu, 15 Oct 2020 15:44:09 +0200

Anna Mucha miała groźny wypadek. Gwiazda "M jak Miłość" ma kłopoty z chodzeniem

Anna Mucha przekazała wyjątkowo niepokojące informacje. Gwiazda "M jak miłość" przyznała, że uległa poważnemu wypadkowi, po którym ma problemy z chodzeniem. Fani wstrzymali oddech.

Anna Mucha chętnie dzieli się swoim życiem w mediach społecznościowych, choć jednocześnie sferę prywatną stara się prywatną pozostawić. W zamian za to regularnie pokazuje obserwatorom najciekawsze epizody z życia, a także zabiera głos w ważnych dla niej sprawach. Znana ze swojej bezpośredniości gwiazda "M jak miłość" stara się dzielić na Instagramie nie tylko pozytywnymi momentami, ale również tymi mniej dla niej przyjemnymi. Ostatnio zmroziła wszystkim krew w żyłach informacją o wypadku. 

Fani wstrzymali oddech. Anna Mucha miała poważny wypadek 

Nie ma dnia, by na Instagramie Ani nie pojawiła się choć jedna relacja. Aktorka ochoczo zdradza, jak wygląda jej praca poza kamerami i co robi w wolnym czasie. Przed kilkoma dniami na InstaStory zamieściła niepokojące zdjęcie swojej zabandażowanej stopy, a na kolejnej fotce - kule.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Gdyby kózka... - skwitowała krótko Ania. 

Nim zaniepokojeni fani zasypali ją pytaniami o to, co się stało, ta wyjaśniała całą sytuację zdradzając, że do wypadku doszło w czasie jazdy na deskorolce. 

- Deski z kółkami to jednak nie są deski teatralne - zauważa rozmówca aktorki na opublikowanym na InstaStory nagraniu. 

- W punkt! - krótko komentuje Mucha.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. RMF: Absolutny zakaz wesel, zamknięcie szkół, skrócony czas pracy restauracji i barów w Polsce. Sztab kryzysowy już dziś przedstawi decyzje

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

Choć wypadek poskutkował nieprzyjemnymi problemami z chodzeniem, na całe szczęście, skończyło się tylko na tym. Fani mają nadzieję, że kontuzja jest niegroźna, a Ania nie będzie zmuszona do wzięcia "urlopu". 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Instagram

Thu, 15 Oct 2020 15:19:57 +0200

Tragiczne wiadomości obiegły Polskę. Nie żyje uwielbiany dziennikarz, miał dopiero 54 lata

Dramatyczne wiadomości z kraju. Nie żyje uwielbiany dziennikarz sportowy. Jego odejście jest ogromną stratą. Rodzina oraz bliscy pogrążyli się w rozpaczy. Redakcyjni koledzy czule wspominają go jako wielkiego pasjonata.

Bardzo smutne wiadomości obiegły Polskę. Nie żyje znany i uwielbiany dziennikarz sportowy. Był wielkim pasjonatem sportu, zwłaszcza piłki nożnej, o której namiętnie pisał artykuły. Był również autorem pięciu książek zamykających się w tematyce sportowej. 

Smutne wiadomości z kraju. Nie żyje uwielbiany dziennikarz sportowy

- Zmarł Wojciech Parada, nasz redakcyjny kolega, wielki pasjonat i znawca sportu. Wiadomość o jego nagłym odejściu wstrząsnęła naszą redakcją i okryła nas wielkim smutkiem - poinformowano w czwartek w internetowym serwisie "Kuriera Szczecińskiego", dla którego pracował od 1992 roku. 

Wojciech Parada urodził się w Szczecinie w 1966 roku i to właśnie temu miastu , pod względem jego sportowej strony, poświęcił całe życie. W szeregi dziennikarzy "Kuriera Szczecińskiego" wstąpił w 1992 roku. Kilka lat później pełnił już stanowisko kierownika działu sportowego, a następnie kierownika. Wielką pasją dziennikarza była piłka nożna, o której uwielbiał pisać. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

W codziennych wywiadach "Kuriera Szczecińskiego" to właśnie piłce nożnej poświęcał najwięcej miejsca, zapełniając internetową stronę wydawnictwa. Nigdy nie bał się wydawać odważnych sądów, ocen czy wchodzić w polemikę. Bardzo często jego testy były opiniotwórcze. W 2018 roku był laureatem konkursu "Dziennikarz Roku". Był on jedynym dziennikarzem sportowym, który dostąpił tego zaszczytu. 

Uwielbiał również piłkę nożną młodzieżową oraz juniorską, miał świetne oko do nowych talentów. Rok temu otrzymał nagrodę dla "Propagatora Sportu". Oprócz współczesnego sportu, bardzo interesowała go również historia szczecińskiej piłki nożnej. Napisał kilka książek, które były podsumowaniem m.in. występów Pogoni Szczecin w pucharach europejskich. 

Dzisiaj grzeje: 1. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

2. Nieoficjalne wiadomości w sprawie szkół. ”Interia” donosi: ”Na początek na zdalne idą szkoły średnie”

3. Pilny apel Ministerstwa Zdrowia do wszystkich Polek. Zagrożenie jest ogromne

- Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale Wojtka Parady po prostu nie da się zastąpić. Będzie nam Go brakowało w redakcji, na łamach i na naszej stronie. To dla nas wszystkich wielka strata - pisała redakcja "Kuriera Szczecińskiego". 

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: Wirtualna Media, Kurier Szczeciński, Radio Szczecin

Thu, 15 Oct 2020 14:52:59 +0200

TVP przekazało porażające informacje. Nie żyje wielki Polak, ciężko powstrzymać łzy

TVP przekazało niezwykle smutną informację o śmierci wielkiego Polaka. Mężczyzna na zawsze zapisał się na kartach ojczystej historii, a jego heroiczne czyny są podziwiane przez miliony rodaków. Trudno uwierzyć, że odszedł. To nieodżałowana strata dla narodu. Bliskim, przyjaciołom i towarzyszom broni składamy najszczersze kondolencje.

TVP przekazało tragiczną informację o śmierci zasłużonego żołnierza Armii Krajowej, kpt. Piotra Marczaka. Weteran do końca życia aktywnie działał na rzecz upamiętniania pamięci narodowej i towarzyszy broni. Cechowała go odwaga i poświęcenie, które były motorem niesamowitych czynów. To niejedyna fatalna wiadomość, o której pisaliśmy w czwartek. 

TVP przekazało tragiczną informację o śmierci zasłużonego żołnierza

Tragiczna wiadomość o śmierci kpt. Piotra Marczaka została upubliczniona przez Tobiasza Bocheńskiego, wojewodę łódzkiego. Polityk z głębokim smutkiem przypomniał, że wojskowy był zasłużonym żołnierzem Armii Krajowej i Konspiracyjnego Wojska Polskiego, działaczem organizacji kombatanckich oraz przedstawicielem Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej przy Wojewodzie Łódzkim. Lata młodości poświęcił na heroiczną walkę wolność swoich rodaków. Wykazał się ogromną odwagą, determinacją i niezłomnością.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość, że odszedł na wieczną wartę kpt. Piotr Marczak - żołnierz Armii Krajowej i Konspiracyjnego Wojska Polskiego, przedstawiciel Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej. Rodzinie, biskim oraz towarzyszom broni składam wyrazy współczucia. Cześć Jego pamięci - napisał wojewoda łódzki.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej śmiał się z koronawirusa, teraz ujawnia całą prawdę. Dramatyczny apel ze szpitala, mamy nagranie

2. NFZ wydał komunikat do Polaków. Nakaz ograniczenia świadczeń medycznych

3. Zbadali ciała zmarłych na Covid-19. Porażające odkrycie, nikt nie mógł się spodziewać

W uznaniu męstwa i czynów bojowych został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych i Krzyżem Zasługi z Mieczami. Jako weteran aktywnie działał na rzecz pielęgnowania pamięci o najnowszej historii Polski i dbał o interesy i dobro środowisk kombatanckich. Te wybitne zasługi dla Rzeczpospolitej sprawiły, że został uhonorowany także Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Bliskim, przyjaciołom i towarzyszom broni składamy wyrazy współczucia. Odejście kpt. Piotra Marczaka to nieodżałowana strata dla całego narodu.

Najlepsze newsy dnia:

Źródło: TVP Info

Thu, 15 Oct 2020 14:40:45 +0200